Reklama

Wyruszamy na poszukiwania polskiego jednorożca

Mimo że na warszawskiej giełdzie tytułowy gatunek na razie nie występuje, to jest kilka spółek, które dzięki innowacyjnemu podejściu do biznesu mają szansę osiągnąć 1 mld dolarów kapitalizacji.
Marek Dziubiński, prezes Medicalgorithmics, które ma kapitalizację 0,8 mld zł.

Marek Dziubiński, prezes Medicalgorithmics, które ma kapitalizację 0,8 mld zł.

Foto: Archiwum

Na warszawskiej giełdzie mamy około 30 spółek, których wycena przekracza 1 mld dolarów. – Jednak żadnej z nich nie można nazwać jednorożcem. Taki status przysługuje spółkom, które dopiero wchodzą na giełdę, nie mają historii dobrych wyników finansowych, a już są wyceniane na ponad 1 mld dolarów – tłumaczy Adam Łukojć, zarządzający funduszami Skarbca TFI.  Słowo unicorn (ang. jednorożec) zostało użyte po raz pierwszy w 2013 r. przez Aileen Lee, założycielkę kalifornijskiego funduszu Cowboy Ventures, w celu rozpoznania ekskluzywnej grupy 39 start-upów technologicznych, które powstały w 2000 r., a ich wycena przekroczyła 1 mld dolarów. W założeniu więc „jednorożce" miały oznaczać rzadkość. Przykładami jednorożców są notowana na nowojorskiej giełdzie firma Square, która zajmuje się rozliczaniem transakcji kartami płatniczymi, czy spółka Box, która oferuje usługi w tzw. chmurze. Jak twierdzi Łukojć, polskim kandydatom na jednorożca nie jest łatwo, bo na rodzimej giełdzie jest za mało kapitału, żeby spółki o krótkiej historii wyceniać tak wysoko.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama