Kwiecień na warszawskiej giełdzie zaczął się optymistycznie. WIG wzrósł przez ostatnie pięć sesji o 2,2 proc., co wpisuje się w korzystne historyczne statystyki dla tego miesiąca. Na koniec tygodnia humory popsuł inwestorom atak USA na Syrię oraz niejednoznaczna wymowa danych z amerykańskiego rynku pracy – spadek bezrobocia przy mniejszym od oczekiwanego wzroście liczby etatów. Ponadto na wykresach WIG i WIG20 analitycy dostrzegają formację głowy z ramionami (RGR), która dopiero formuje swoje prawe ramię. Jak w obliczu tych czynników ryzyka wyglądają perspektywy dla naszego rynku akcji?