Chociaż w branży maklerskiej ruchy kadrowe są chlebem powszednim, to są ludzie i instytucje, do których, mogłoby się wydawać, prawda ta nie ma zastosowania. Jak się jednak okazuje, rynek wciąż potrafi zaskakiwać. Z informacji „Parkietu" wynika, że Witold Stępień złożył rezygnację z funkcji prezesa DM Citi Handlowy. Powiedzieć, że jest to zaskoczenie, to tak, jakby nic nie powiedzieć.

25 lat w grupie Citi

Jak udało nam się ustalić, prezesem domu maklerskiego Stępień będzie tylko do końca maja. Jest to tym większe zaskoczenie, że z grupą Citi związany był od 25 lat. Jest jedną z osób, które tworzyły DM Citibrokerage dla Citibank Poland, gdzie po rozpoczęciu działalności został powołany na stanowisko dyrektora generalnego. Po połączeniu Citibrokerage i Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego objął stanowisko prezesa w nowo powstałym DM Citi Handlowy.

– Był to świetny okres w mojej karierze zawodowej, gdzie wyzwanie goniło wyzwanie i dzięki temu miałem możliwość zdobycia unikalnego doświadczenia w pracy w międzynarodowej grupie finansowej na szybko rozwijającym się rynku. Od pewnego czasu myślałem o tym, aby sprawdzić się w zupełnie nowym obszarze, i uznałem, że po 25 latach nadszedł czas, aby podjąć inne wyzwania, bo jeśli nie teraz, to kiedy? – potwierdza nadchodzące zmiany Stępień.

– Jestem przekonany, że DM Citi Handlowy jest dobrze przygotowany do wyzwań rynkowych. Oferujemy usługi wysokiej jakości, rozwijamy się w każdym segmencie naszej działalności, mamy portfolio wiernych klientów, którzy doceniają naszą pracę, i jestem pewien, że DM Citi Handlowy jest na najlepszej drodze do tego, aby dalej się rozwijać – przekonuje odchodzący prezes.

Pod wodzą Witolda Stępnia firma osiągnęła status najaktywniejszego brokera na naszym parkiecie. Od 2009 r. DM Citi Handlowy niepodzielnie przez osiem lat z rzędu rządził na warszawskim rynku akcji. W tym roku konkurencja wyjątkowo mocno jednak daje mu się we znaki. Dość powiedzieć, że po I kwartale liderem rynku był DM PKO BP. Po niezwykle udanym kwietniu DM Citi Handlowy znów jednak wyszedł na prowadzenie. Po czterech miesiącach tego roku udział w obrotach firmy dowodzonej przez Stępnia wynosił 10,06 proc. W przypadku DM PKO BP było to 9,59 proc.

– Wydaje się, że po odejściu Stępnia rywalizacja może się jeszcze zaostrzyć. Kluczowe wydaje się jednak pytanie, czy zmiana na stanowisku prezesa oznacza, że w grupie Citi szykują się też zmiany w oferowaniu usług maklerskich. Jeśliby do tego doszło, panowanie DM Citi Handlowy pewnie dobiegłoby końca – twierdzi jeden z szefów domu maklerskiego. Przedstawiciele grupy Citi twierdzą jednak, że w tym momencie nie ma w planach zmiany modelu działalności domu maklerskiego.

Kto przejmie stery?

Kto będzie następcą Stępnia? – Kultura Citi Handlowy zakłada, że sami wychowujemy sobie następców. I tym razem ma być podobnie, co bardzo mnie cieszy. To zapewnia kontynuację strategii, która się sprawdza i sprawia, że pozostajemy liderem rynku, jeśli chodzi o wolumen obrotów. Ostateczne decyzje formalnoprawne w tej sprawie jeszcze nie zapadły, dlatego niczego nie zdradzam, ale jestem przekonany, że biznes DM Citi Handlowy skorzysta na tej zmianie – mówi obecny jeszcze szef brokera.

Teraz w zarządzie DM Citi Handlowy zasiada również Rafał Wiatr, a także Tomasz Ossig oraz Marcin Wierzbicki. Na rynku można usłyszeć, że największe szanse na objęcie sterów lidera rynku ma ten pierwszy.

Sam Stępień na dobre, przynajmniej na razie, rozstaje się z rynkiem kapitałowym. – Po odejściu z DM Citi Handlowego planuję krótki odpoczynek, a następnie trzeba brać byka za rogi w nowym biznesie. Nie ma on nic wspólnego z rynkiem kapitałowym. Chodzi o spółkę działającą w sektorze IOT, czyli Internet of Things, ukierunkowanym na rozwiązania dla medycyny, w której jestem partnerem. Działa ona na rynku już od kilku lat i mam nadzieję, że moje doświadczenie i umiejętności menedżerskie pomogą jej rozwijać się jeszcze szybciej – zdradza Stępień.