Osobiste Konta Inwestycyjne nie są produktem łatwym, ale to przede wszystkim problem instytucji oferujących – przyznają ich przedstawiciele. Dla klientów będzie to produkt bardzo prosty – dodają. Brak możliwości automatycznego przeniesienia oszczędności sprawi jednak, że na rynku w najbliższych miesiącach może się sporo dziać.

Bez podatku od zysków kapitałowych 

Choć niemal cały rynek mocno kibicował OKI, to do końca nie było oczywiste, czy prezydent podpisze ustawę, umożliwiającą oszczędzanie i inwestowanie do 100 tys. zł z uniknięciem podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki). Prezydencki podpis sprawił, że w instytucjach mających zamiar wprowadzić OKI rozpoczął się wyścig z czasem – OKI wejdą od początku przyszłego roku. Wygląda zatem na to, że jesień na polskim rynku będzie gorąca. Mowa zarówno o zapowiadającej się kampanii informacyjnej, jak i działaniach regulatora. 

– Osobiste Konta Inwestycyjne wystartują 1 stycznia 2027 – to dziś stało się faktem. Bardzo się z tego cieszę. Start OKI to ważny krok w rozwoju polskiego rynku kapitałowego i GPW. OKI mogą zachęcić więcej Polaków do długoterminowego inwestowania i jednocześnie zwiększyć dostęp krajowych przedsiębiorstw do kapitału. Wciąż większość oszczędności Polaków pozostaje w gotówce i na depozytach. Dzięki OKI większa część tych środków może być inwestowana i może wspierać zarówno budowę majątku inwestorów, jak i rozwój polskich firm – mówił Tomasz Bardziłowski, prezes GPW.

– Ustawa, na którą czekał rynek, już jest. Teraz kluczowe będzie zbudowanie zaufania do nowego rozwiązania i przygotowanie rynku tak, aby od 2027 r. OKI rzeczywiście wspierały rozwój długoterminowego inwestowania w Polsce. Tutaj ważna będzie dobra kampania edukacyjna i szeroka oferta odpowiednich instrumentów finansowych. Z sukcesów polskich firm i całej gospodarki powinno korzystać jak najwięcej obywateli, a OKI dają realną szansę, aby tak właśnie się stało – podkreślił Bardziłowski.

Można oczekiwać, że już niebawem instytucje mające zamiar wprowadzić OKI zaczną reklamować ten produkt. W październiku mają pojawić się z kolei nowe wytyczne Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące oferowania produktów przez doradców. Na początku sierpnia UKNF zapowiedział m.in. uprościć proces oferowania produktów i umożliwić tworzenie planów finansowych także dla osób dopiero rozpoczynających inwestowanie.

Czytaj więcej

Osobiste Konto Inwestycyjne bez tajemnic

Wyzwania gospodarcze

Ministerstwo Finansów na etapie legislacyjnym wskazywało, że do 2030 r. dzięki OKI na GPW może napłynąć około 25 mld zł nowego kapitału, a do 2040 r. ma być to nawet 74 mld zł. Główną zaletą OKI będą preferencje podatkowe. Aktywa inwestycyjne, np. akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych w ramach OKI mają być zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł. Z kolei aktywa o charakterze oszczędnościowym (np. obligacje i lokaty) będą zwolnione z podatku, ale do kwoty 25 tys. zł.

Rząd wskazywał też, że aby utrzymać tempo rozwoju gospodarczego Polski konieczne jest dostosowanie modelu wzrostu na rzecz bardziej innowacyjnej gospodarki, szczególnie w kontekście nadchodzących wyzwań, takich jak transformacja energetyczna i cyfrowa oraz rosnące wydatki na obronność.

„Aby utrzymać konkurencyjność gospodarki, Polska potrzebuje wyraźnego wzrostu inwestycji i wydatków na innowacje. Obecnie wskaźnik inwestycji w relacji do PKB pozostaje na niskim poziomie. Kluczową rolę w poprawie tej sytuacji może odegrać rynek kapitałowy, który w Polsce wciąż jest słabo rozwinięty”– podało MF.

Obecnie ponad połowa oszczędności Polaków nadal ulokowana jest w gotówce i depozytach bankowych – instrumentach, które przez dekady nie zapewniały realnych zysków. To najwyższy poziom wśród dużych gospodarek UE, znacząco powyżej unijnej średniej (31 proc.) i ponad czterokrotnie wyższy niż w Szwecji (12 proc.). W raporcie The Future of European Competitiveness Mario Draghi podkreśla, że niski udział inwestycji na rynku kapitałowym ogranicza zarówno możliwości pomnażania majątku przez gospodarstwa domowe, jak i dostęp do finansowania dla firm – zwłaszcza tych młodych i innowacyjnych. OKI mają być tym impulsem dla gospodarki.

– Osobiste Konta Inwestycyjne to nowe rozwiązanie, które umożliwi inwestowanie do 100 tys. zł bez podatku, a powyżej tej kwoty z niskim podatkiem od wartości aktywów. Jestem przekonany, że OKI stanie się popularnym i chętnie wykorzystywanym rozwiązaniem – przekonywał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

– Polska potrzebuje skokowego wzrostu inwestycji, które w ostatnich latach utrzymywały się na niskim poziomie. To warunek nie tylko wzrostu zamożności obywateli, ale także zwiększenia konkurencyjności i innowacyjności gospodarki oraz wzmocnienia bezpieczeństwa całego kraju – mówił Domański.

Według prognoz BM PKO BP w latach 2027-2030 łączny napływ kapitału na krajowy rynek akcji w ramach OKI wyniesie ponad 23 mld zł (lub 15 mld zł netto). „W scenariuszu bazowym spodziewamy się, że w ciągu pierwszych dwóch lat obowiązywania ustawy powstawać będzie rocznie 0,8 mln nowych OKI, generując w 2031 r. roczny napływ środków w wysokości około 40 mld zł (około 0,8 proc. PKB). Według naszych szacunków przełoży się to na 13 mld zł bezpośrednich i pośrednich inwestycji kapitałowych rocznie, z czego 9 mld zł (75 proc.) zostanie przeznaczone na akcje spółek krajowych. Wraz z napływem środków z dotychczasowych długoterminowych programów oszczędnościowych (IKE, IKZE, PPE i PPK), które według naszych prognoz wniosą w 2031 r. na lokalny rynek akcji blisko 13 mld zł, powinny one z nawiązką zrównoważyć spodziewane odpływy z drugiego filara systemu emerytalnego (poniżej 5 mld zł)” – wskazują analitycy BM PKO BP.

W raporcie wskazano też, że produkty związane z rynkiem kapitałowym (akcje, fundusze inwestycyjne, produkty emerytalne i ubezpieczeniowe) stanowią 27 proc. aktywów finansowych gospodarstw domowych w Polsce, a w strefie euro 56 proc. (z wyłączeniem akcji w rękach prywatnych). Ich łączna wartość wynosi w przypadku Polski zaledwie 22 proc. PKB, podczas gdy w strefie euro prawie 100 proc. PKB.

Czytaj więcej

OKI nie są doskonałe, ale potrzebne

Sukces jest pewny

Rynek ostrzy sobie zęby na OKI. – Uważamy, że OKI będą dużym sukcesem. W zasadzie możemy się tylko spierać, jak duża będzie skala tego sukcesu. Program OKI będzie istotnym katalizatorem dla polskiego rynku kapitałowego i rynku funduszy inwestycyjnych – stwierdził Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Jak sam przyznał, towarzystwo będzie musiało jednak dokonać jakichś korekt w funduszach tak, aby dopasować je pod OKI. Możliwe są też nowe rozwiązania.

– Mam nadzieję, że instytucje finansowe dobrze wykorzystają program OKI i z dużą troską zadbają o to, by klienci przy tej okazji nie zainwestowali w I połowie 2027 r. zbyt agresywnie. Mamy nadzieję, że inwestycje te będą bardziej zrównoważone i zdywersyfikowane, w długoterminowym interesie Polaków – podkreślał Buczek. Prezes Quercus TFI wskazał natomiast, że na rachunkach bankowych zgromadzonych jest około 1,5 bln zł, z czego około jedna trzecia ulokowana jest na depozytach terminowych, a reszta znajduje się na rachunkach bieżących, z oprocentowaniem średnio 0-1 proc. – Ta część jest najbardziej interesująca dla branży funduszy inwestycyjnych, bo od lat namawiamy Polaków, żeby te środki uruchomić, kupując choćby proste i bezpieczne fundusze dłużne – przypomniał.

Andrzej Bieniek, dyrektor inwestycji w Esaliens TFI niedawno w Parkiet TV stwierdził natomiast, że założenia dotyczące skali zainteresowania OKI są zbyt konserwatywne. – Wielu doradców i uczestników rynku porównuje liczbę potencjalnych rachunków OKI do liczby rachunków IKE i IKZE. Moim zdaniem to błędne założenie. IKE i IKZE są produktami dla osób myślących długoterminowo o emeryturze, a statystycznie większość osób myśli przede wszystkim o bieżących korzyściach. Tymczasem OKI daje oszczędności podatkowe tu i teraz, co czyni go produktem bardziej masowym. Polacy lubią oszczędzać na podatkach. Wszędzie tam, gdzie pojawia się taka możliwość, zainteresowanie jest duże– przekonywał.

Niestety założenia ostatecznej wersji ustawy nie przewidują automatycznego przeniesienia oszczędności z dotychczasowych rachunków i rejestrów.