Ustawa o OKI ma na celu realizację jednego z priorytetów obecnego rządu, czyli rozwoju krajowego rynku kapitałowego. Zgodnie z ustawą OKI miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Aktywa inwestycyjne denominowane w złotych (np. akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych) miałyby być zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł. Z kolei aktywa o charakterze oszczędnościowym (np. obligacje i lokaty) – do 25 tys. zł. 

Wszystkie aktywa zgromadzone na OKI i przekraczające limity mają być objęte nowym podatkiem od ich wartości. Według rządu podatek ten nie będzie przekraczał 1 proc. i ma być wyliczany według szczegółowego algorytmu uwzględniającego dzienne wyceny, saldo wpłat i czas posiadania konta. Wysokość podatku będzie publikowana w drodze obwieszczenia ministra właściwego ds. finansów.

Czytaj więcej

Tej szansy nie można zmarnować. Rynek czeka na podpis prezydenta

W kwestii OKI rynek finansowy mówi jednym głosem. – Zwolnienie z 19-proc. podatku Belki dla zysków z aktywów do 100 tys. zł to szansa na zachęcenie Polaków do inwestowania i impuls dla rynku kapitałowego. Wiążemy z tym produktem duże nadzieje i zależy nam na jego wdrożeniu – komentował dla „Parkietu” Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.

Czytaj więcej

Wszystko, co chcecie wiedzieć o OKI, ale nie mieliście gdzie zapytać

Czym są Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI)?

Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) to nowe, dobrowolne narzędzie finansowe mające ułatwić Polakom inwestowanie na preferencyjnych warunkach podatkowych. Ich kluczową cechą jest ogromna elastyczność – każda dorosła osoba będzie mogła wpłacać i wypłacać środki w dowolnym momencie bez utraty wypracowanych ulg. OKI mają mieć charakter rachunku inwestycyjnego, gromadzić tam będzie można różnego rodzaju aktywa . W ramach konta będzie można bez limitu wpłat budować portfel złożony m.in. z akcji, funduszy inwestycyjnych, ETF-ów, lokat czy obligacji skarbowych.  

Czy rzeczywiście osobiste konta inwestycyjne mogą być tak powszechnie wykorzystywane? – Może nie 100 proc. sięgnie po OKI, ale zakładam, że zainteresowanie będzie bardzo duże – komentował na łamach  „Parkietu” Maciej Kikta, główny analityk Exspander Advisors.

Według szacunków twórców ustawy, wdrożenie OKI może przynieść warszawskiej giełdzie potężny zastrzyk gotówki – mowa o nawet 25 mld zł do 2030 roku i aż 74 mld zł do 2040 roku.

Polski program jest wzorowany na szwedzkim systemie ISK, który odniósł spektakularny sukces. W momencie startu tamtejszego programu konta posiadało zaledwie 2 proc. dorosłych Szwedów. Dziś, po 12 latach, korzysta z nich już około 40 proc. społeczeństwa (ponad 4 miliony osób).

Tzw. podatek Belki, czyli formalnie podatek od zysków kapitałowych, został wprowadzony w Polsce w 2002 roku przez ówczesnego ministra finansów Marka Belkę. Danina ta wynosi 19 proc. i obejmuje m.in. dochody z obligacji, lokat bankowych oraz zyski ze sprzedaży papierów wartościowych (w tym akcji i funduszy). Sposób jej poboru i rozliczania zależy bezpośrednio od rodzaju posiadanych aktywów.