Reklama

Lokaty i konta oszczędnościowe wciąż opłacalne: nawet 7,1 proc.

Stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego: 4,25 proc. Inflacja w październiku: CPI 2,8 proc., bazowa 3 proc. A oprocentowania lokat wciąż trzymają się mocno – przynajmniej promocyjnych. 7 proc.wciąż osiągalne.

Publikacja: 30.11.2025 09:52

Lokaty i konta oszczędnościowe wciąż opłacalne: nawet 7,1 proc.

Foto: Adobestock

7,1 proc. – tyle wynosi oprocentowanie najlepszej na rynku sześciomiesięcznej Nest Lokaty Witaj. Promocyjnej – dla osób otwierających konto. I tylko do 25 tys. zł. Ale już Lokata Powitalna w banku Credit Agricole wygląda zupełnie porządnie: do 100 tys. zł na 90 dni. W zamian za założenie konta i spełnienie dodatkowych warunków. I jest to lokata odnawialna – znów za spełnienie warunków można dostać 5 proc. Ale bez warunków jest to zaledwie 1 proc.

W przypadku lokat jest jeszcze jednak oferta z oprocentowaniem 7 proc. Kont oszczędnościowych z takim promocyjnym oprocentowaniem jest tyle samo. Na najwyższym stopniu podium jest BOŚ Bank z 7,1 proc. na Rachunku Cyfrowy Zysk – oczywiście dla nowych klientów, ale tylko do 15 grudnia i do salda 15 tys. zł. Są jeszcze dwie oferty po 7 proc. – Banku Pocztowego i BNP Paribas – dłuższe, ale z saldem odpowiednio 15 tys. zł i zaledwie 5 tys. zł.

Warto natomiast zatrzymać się przy trzech ofertach, z kwotą maksymalną 100 tys. zł. Nest Konto Oszczędnościowe daje 6,6 proc. na 90 dni, a oferta obowiązuje do odwołania. Citibank daje na Koncie Oszczędnościowym 6,1 proc. na cztery miesiące, a Bank Pekao na 123 dni – oferta kończy się 1 grudnia.

Czytaj więcej

Wciąż trzeba finansować oszczędnościami bieżące potrzeby
Reklama
Reklama

Oszczędności spowolnią?

Mimo tego, że inflacja spada z miesiąca na miesiąc sprawiając, że coraz więcej lokat ma realnie dodatnie oprocentowanie, Polacy wybierają depozyty bieżące (czyli głównie konta oszczędnościowe). Przez 10 miesięcy wzrosły one o 60 mld zł. W październiku wartość depozytów i innych zobowiązań w sektorze gospodarstw domowych wzrosła o 8,8 mld zł, tj. 0,6 proc., do 1 402,1 mld zł.

Większe zainteresowanie depozytami bieżącymi wynika z rosnącej konsumpcji – po pieniądze na kontach osobistych można sięgać w dowolnym momencie, a na oszczędnościowych – bez obawy o utratę odsetek, na co naraża się zrywając lokaty terminowe. A drugi powód to oprocentowania standardowych lokat, często nieporównywalnie niższe od promocyjnych – czego przykładem jest wspomniany Credit Agricole.

Tymczasem wielkimi krokami zbliżają się święta – i zwiększone wydatki, co zapewne mocno spowolni dynamikę oszczędności. Według najnowszych danych Mastercard SpendingPulse i prognoz Mastercard Economics Institute (MEI), całkowite wydatki konsumenckie w handlu detalicznym w Polsce (z wyłączeniem motoryzacji) wzrosną w okresie świątecznym o 5 proc. rok do roku. To jeden z najdynamiczniejszych wzrostów w Europie.

Na dynamikę oszczędności może też wpłynąć zmniejszenie tempa wzrostu płac. W październiku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 8865,12 zł i było o 6,6 proc. wyższe niż rok temu. Przy inflacji w październiku na poziomie 2,9 proc. realne wynagrodzenia wzrosły o 3,7 proc. r/r. To pierwszy miesiąc od kwietnia tego roku, w którym realna dynamika spadła poniżej 4 proc.

– W kolejnych miesiącach spodziewamy się dalszego spadku dynamiki wzrostu płac, prawdopodobnie w kierunku poziomów poniżej 6 proc. r/r. Dzięki niskiej inflacji realne wynagrodzenia będą jednak nadal rosnąć, choć już nie tak dynamicznie jak w latach 2024–2025 – przewiduje Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.

Co zrobi RPP?

Jak zauważa Dawid Róg, ekspert Lendi, grudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się w warunkach coraz wyraźniejszej stabilizacji inflacji oraz rosnącej niepewności co do kondycji rynku pracy. Ostatnie dane z gospodarki tworzą mieszany obraz, który może skłaniać Radę zarówno do zachowania ostrożności, jak i rozważenia dalszego luzowania polityki monetarnej, choć scenariusz ten wydaje się mniej prawdopodobny niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Reklama
Reklama

– Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest zatem utrzymanie stóp procentowych na poziomie 4,25 proc. Nie można jednak wykluczyć alternatywnego scenariusza. Jeśli dane o inflacji i aktywności gospodarczej za listopad okażą się lepsze od oczekiwań (np. inflacja spadnie bliżej 2,5 proc., a rynek pracy nie wykaże dalszego pogorszenia) to RPP może rozważyć kolejną obniżkę o 0,25 pkt proc. Scenariusz ten jest jednak oceniany jako mniej prawdopodobny, ponieważ cykl cięć i tak przebiega szybciej, niż część analityków przewidywała jeszcze latem – podsumowuje Dawid Róg.

Czytaj więcej

IKE daje coraz większe możliwości. Jest nowy limit wpłat

Młodzi Polacy coraz częściej oszczędzają na emeryturę

W ciągu trzech lat niemal dwukrotnie zwiększyła się liczba osób w wieku 25-34 lat, które niedawno zaczęły odkładać na emeryturę. Z badania ING wynika, że jeśli chodzi o status zawodowy, najwięcej oszczędzających na ten cel jest wśród osób prowadzących działalność gospodarczą.

Badanie ING zostało przeprowadzone na grupie 1258 dorosłych mieszkańców Polski mających dostęp do Internetu. Jego poprzednie edycje przeprowadzono w latach 2022 i 2024. Porównanie wyników pokazuje, że w 2025 roku oszczędzanie na emeryturę stało się znacznie bardziej popularne we wszystkich grupach wiekowych.

– Najwięcej osób odkładających na emeryturę, 56 proc., jest w najstarszej grupie, 55+. Jednak w ciągu trzech lat znacznie przybyło ich wśród młodszych Polaków. W grupie 25-34 lat liczba oszczędzających od niedawna zwiększyła się niemal dwukrotnie, z 13 do 25 proc.! – zwraca uwagę Daniel Szewieczek, dyrektor odpowiedzialny za obszar oszczędności w ING Banku Śląskim.

Reklama
Reklama

W sumie w grupie 25-34 lat odkładanie na emeryturę zadeklarowało już 37 proc. badanych. W kolejnym przedziale wiekowym, 35-44 lat, odsetek ten wzrósł do 47 proc.

Patrząc na status zawodowy, najwięcej oszczędzających na emeryturę jest wśród osób prowadzących działalność gospodarczą – łącznie 61 proc. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że podstawowa emerytura dla przedsiębiorców z ZUS jest niska, a równocześnie do tej grupy należy wielu zamożnych obywateli. Wśród ludzi aktywnych zawodowo, najrzadziej odkładają osoby zatrudnione na umowę zlecenia – robi to 40 proc. z nich, o 10 punktów procentowych mniej niż tych zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę oraz o dzieło. Różnica może wynikać z tego, że zatrudnieni na umowie o dzieło mają świadomość, że nie mogą liczyć na ubezpieczenie społeczne.

Kwoty odkładane co miesiąc z myślą o odległej przyszłości zależą oczywiście od dochodów gospodarstwa domowego. I tak na emeryturę oszczędza dwóch na trzech badanych żyjących w gospodarstwach o dochodach przekraczających 10 tysięcy złotych netto miesięcznie. W gospodarstwach o dochodach między 5 a 10 tysięcy złotych robi to jednak wciąż niemal połowa.

Jak pisaliśmy niedawno, aktywa eme­rytalne Polaków zgromadzone w dwóch najpopularniejszych programach długoterminowego oszczędzania osiągnęły na koniec października wartość blisko

324 mld zł.

Oszczędzanie
Banki i policja walczą z cyberoszustami. Polacy nie zawsze
Oszczędzanie
Wciąż trzeba finansować oszczędnościami bieżące potrzeby
Oszczędzanie
Blik łączy siły z europejskimi systemami płatności
Oszczędzanie
Tanieją kredyty, ale i depozyty. Trudniej o poduszkę bezpieczeństwa
Oszczędzanie
Polki oszczędzają mniej niż panowie. Więcej pieniędzy zostaje w domu
Oszczędzanie
Kondycja finansowa Polaków wciąż nie najwyższa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama