Reklama

Złoty nadal zyskuje na wartości

Publikacja: 28.07.2010 10:08

[srodtytul]Obniżka na giełdach nie przeszkodziła euro[/srodtytul]

Jedyna istotna publikacja makro w wczorajszego dnia okazała się być słabsza od oczekiwań, co wpłynęło negatywnie na przebieg sesji giełdowej za oceanem. Jednak w przypadku rynku walutowego nie miała ona większych konsekwencji, ponieważ kurs EUR/USD utrzymał się w pobliżu poziomu 1,30. Dziś rano znajduje się ponownie lekko ponad nim, ale bykom nadal nie udaje się doprowadzić do mocniejszego wybicia w górę. Dziś kalendarium znów będzie ubogie, a zatem to ewentualne wyniki spółek z USA mogą decydować o nastrojach inwestorów.

[srodtytul]Wyniki spółek z Polski[/srodtytul]

Polska waluta pozostaje silna. Kurs EUR/PLN nadal walczy z psychologicznym poziomem 4,00 i próbuje się przebić niżej. Z kolei para USD/PLN znajduje się dziś rano nieznacznie powyżej poziomu 3,07. Trend aprecjacyjny złotego utrzymuje się już od dłuższego czasu, a biorąc pod uwagę niepewność inwestorów na głównej parze walutowej można odnieść wrażenie, że niedługo nastąpi jakaś zmiana. Warto jednak pamiętać również o rozpoczętym sezonie publikacji wyników polskich spółek, co może jeszcze przedłużyć dobrą sytuację na parach złotowych.

[srodtytul]Dane z USA po raz trzeci[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Po raz kolejny na inwestorów czeka jedynie jedna istotna publikacja, która pojawi się po południu. Tym razem o godzinie 14:30 poznamy dynamikę zamówień na dobra trwałego użytku w USA. Spodziewany odczyt to 1% m/m, podczas gdy w zeszłym miesiącu było to -0,6%, a zatem rynek oczekuje wyraźnej poprawy w tej kwestii.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Okiem eksperta
Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane
Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Okiem eksperta
Wystarczy tej słabości Nasdaqa
Okiem eksperta
SaaS-apokalipsa, czyli jak pomylić narrację z rzeczywistością
Okiem eksperta
AI daje i odbiera
Okiem eksperta
WIG20 testuje opór, a Nasdaq wsparcie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama