Reklama
Rozwiń
Reklama

Pallad wykreślił 3-letnie maksimum

Zeznania Jamesa Comeya, byłego szefa FBI, przed amerykańskim Senatem nie wywołały większego zamieszania na rynkach metali szlachetnych
Michał Tekliński, analityk, Grupa Goldenmark

Michał Tekliński, analityk, Grupa Goldenmark

Foto: materiały prasowe

Na koniec tygodnia kurs złota osiągnął pułap około 1270 USD za uncję, niecały procent poniżej zamknięcia z poprzedniego tygodnia. Podobnie spisywały się pozostałe metale, z wyjątkiem palladu, który dla odmiany wystrzelił 5 proc. w górę. Zeznania Comeya nie pogrążyły Donalda Trumpa. Szef FBI stwierdził, że prezydent USA ani nie był obiektem śledztwa jego biura, ani nie pozostawał w zmowie z Rosjanami w czasie kampanii prezydenckiej. Te słowa w ustach politycznego przeciwnika zadziałały oczyszczająco. Zwłaszcza że Comey równocześnie stwierdził, że Rosjanie na pewno próbowali ingerować w wynik wyborów. Tuż po posiedzeniu złoto skorygowało wzrost z początku tygodnia.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama