Reklama

Deweloperzy słono płacą za działki i nie będą płacić mniej

Rekordowa oferta mieszkań nie zmniejszyła apetytów deweloperów na działki pod kolejne osiedla. Nie wszystkie jednak firmy staną do walki o ziemię. Niektórym zapasy wystarczą nawet na kilka lat budowania.

Publikacja: 02.02.2026 06:00

Duże firmy deweloperskie stale powiększają banki ziemi. Mniejsi deweloperzy muszą się mocno nagimnas

Duże firmy deweloperskie stale powiększają banki ziemi. Mniejsi deweloperzy muszą się mocno nagimnastykować, żeby przebić oferty i pozyskać jakiś grunt

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na nieustające zainteresowanie deweloperów zakupem gruntów, pomimo rekordowej liczby dostępnych mieszkań?
  • Dlaczego mniejsi deweloperzy napotykają trudności w konkurowaniu o działki z większymi firmami?
  • W jaki sposób wzrost cen gruntów i zmiany w prawie planowania przestrzennego wpływają na decyzje inwestycyjne deweloperów?
  • Jakiego rodzaju działki cieszą się obecnie największym zainteresowaniem wśród deweloperów, i dlaczego?

Deweloperzy mają za sobą dobry rok. Na największych rynkach sprzedali w 2025 r. ponad 40 tys. mieszkań, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej – podaje Otodom. 

Karolina Mokrzycka, ekspertka firmy doradczej JLL, zwraca uwagę, że duzi gracze stale powiększają duże już banki ziemi. – Mniejsi deweloperzy muszą się mocno nagimnastykować, żeby przebić oferty i pozyskać jakiś grunt – mówi. Zaznacza, że w Warszawie raczej nikt nie ma wystarczających zapasów, żeby wstrzymać się z zakupami. – Bardzo duże banki ziemi mają deweloperzy w Łodzi. W tym mieście zainteresowanie kolejnymi zakupami jest bardzo małe – mówi.

Małgorzata Wełnowska, ekspertka Cenatorium, potwierdza: najwięksi deweloperzy starają się utrzymać odpowiednio duże banki ziemi, które pozwalają rozpoczynać kolejne inwestycje i reagować na zmieniające się warunki rynkowe. Analityczka szacuje, że przy obecnej skali budowania zgromadzone grunty wystarczą nawet na pięć lat. Wszystko zależy oczywiście od strategii i rozmachu inwestycyjnego dewelopera.

Czytaj więcej

Tańszy kredyt najbardziej pomógł segmentowi mieszkań rodzinnych
Reklama
Reklama

Rekordowe transakcje na rynku gruntów 

Firmy muszą się też przygotować na wzrosty cen działek. – Według danych z końca 2025 r. średnia cena gruntów komercyjnych wzrosła w ciągu roku o ponad 10 proc. – podaje Małgorzata Wełnowska.

Rekordowe transakcje? – Naszym zdaniem w 2025 r. nikt nie przebił spółki Monting Development i jej ceny – 16 tys. zł za mkw. PUM (powierzchnia użytkowa mieszkań – red.) działki przy Chłodnej w Warszawie – mówi Karolina Mokrzycka. – Kwota ta z pewnością zachęciła wielu właścicieli nieruchomości w centrum Warszawy do znacznego podniesienia cen.

Ekspertka JLL wymienia też zakup działki w sercu Warszawy po słynnym domu meblowym „Emilia” przez Noho i zakup Fabryki Perun przez Alidesa. – W obu przypadkach ceny nie zostały jeszcze ujawnione –  dodaje. 

Według Mokrzyckiej deweloperzy z pewnością nie będą wydawać mniej. – Rekordowa oferta mieszkań nie przełoży się na mniejsze zainteresowanie zakupem gruntów, szczególnie u większych deweloperów – przewiduje. – Faktem jest bardzo mała podaż terenów o przeznaczeniu mieszkaniowym, szczególnie w Warszawie i Trójmieście. Na tych rynkach nie spodziewamy się osłabienia w transakcjach gruntowych. Z pewnością będziemy świadkami rekordowych transakcji.

Czytaj więcej

Rynek zalany gotowymi mieszkaniami. Będą wielkie przeceny?

Koszty inwestycji w górę

Jak mówi Małgorzata Wełnowska  deweloperzy często wybierają tereny z obiektami przeznaczonymi do rozbiórki, patrzą też na mniejsze miejscowości, gdzie grunty są bardziej dostępne i tańsze.  – Analiza transakcji na największych rynkach pokazuje, że większość sprzedaży odbywa się na obszarach peryferyjnych miast – mówi ekspertka Cenatorium.

Reklama
Reklama

Jej zdaniem sytuacja na rynku gruntów jest niejednoznaczna. – Z jednej strony umiarkowany popyt na mieszkania, wynikający z nadal stosunkowo wysokich stóp procentowych i ostrożności kredytobiorców, a także duża oferta mieszkań i na rynku pierwotnym, i wtórnym, skłaniają inwestorów do ograniczania zakupów gruntów – mówi. – Z drugiej strony niepewność wynikająca ze zmian w ustawie o planowaniu przestrzennym nie tylko hamuje potencjalne spadki cen, ale wręcz ceny podbija. Dodatkowo nowelizacja warunków technicznych (m.in. ograniczenie intensywności zabudowy) znacząco zmniejsza podaż działek i podnosi koszty inwestycji.

Według Karoliny Mokrzyckiej deweloperzy będą szukać głównie gruntów z uregulowaną sytuacją planistyczną, które mają albo uchwalony plan miejscowy, albo wydaną decyzję o warunkach zabudowy, a najlepiej – pozwolenie na budowę. – Zgodnie ze wchodzącą w życie reformą planowania przestrzennego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego zostanie zastąpione planem ogólnym – przypomina. – Z zaprezentowanych dotychczas projektów planów wiemy już, że nie będą kopią studiów 1:1, co na niektórych terenach całkowicie wykluczy funkcję mieszkaniową, ale na innych, obecnie stricte komercyjnych, konwersja pod mieszkaniówkę będzie już możliwa. Będą to jednak procesy długotrwałe i kosztowne, których rynek dopiero będzie się uczyć.

Będzie luka podażowa?

Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper, ocenia, że grunty są dziś bardzo drogie. – Nieadekwatnie do niskich cen mieszkań. Dlatego w tym roku nie planujemy poszerzania banku ziemi – mówi. – Koncentrujemy się na uzyskaniu pozwoleń na budowę na gruntach nabytych w zeszłych latach, co jest bardzo czasochłonne – mówi prezes Kuźniar.

Lokum Deweloper ma bank ziemi, na której w przyszłości będzie można wybudować ponad 10 tys. lokali – pod warunkiem, że grunty te w planach miejscowych zostaną przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe i zostaną wydane pozwolenia na budowę. To tereny we wrocławskich dzielnicach Fabryczna, Stare Miasto, Krzyki i Psie Pole. – Na razie mamy pozwolenie na budowę niespełna 500 mieszkań – podaje Bartosz Kuźniar. To, jak dodaje, dwa lata działalności.

W 2025 r. Lokum Deweloper kupił grunt przy Poprzecznej we Wrocławiu za ponad 59 mln zł.

Prezes Kuźniar podkreśla, że w atrakcyjnych miejscach największych miast brak jest terenów o uregulowanym stanie prawnym, a działek z pozwoleniami na budowę praktycznie nie ma. – Dynamicznie rosnące koszty zakupu ziemi i wydłużające się procedury administracyjne związane z uzyskaniem pozwoleń na budowę przekładają się na wzrost kosztów wytworzenia mieszkań i stawiają pod znakiem zapytania opłacalność nowych inwestycji – mówi. – Jeśli ceny mieszkań nie będą kontynuowały wzrostu stosownie do kosztów wytworzenia, to można się spodziewać istotnej luki podażowej w kolejnych latach.

Reklama
Reklama

Justyna Wilk, członkini spółki Dom Development, przyznaje, że pozyskanie dobrego gruntu pod osiedle jest trudniejsze niż jeszcze kilka lat temu. – Najbardziej brakuje terenów dobrze położonych, z pełną infrastrukturą i jasnym statusem planistycznym – potwierdza. – W największych miastach dostępność takich gruntów jest mocno ograniczona, a konkurencja o nie duża, co przekłada się na wzrost cen ziemi. Rozwiązaniem są inwestycje na gruntach, które wymagają przekształceń i rewitalizacji oraz przystosowania do funkcji mieszkaniowej – dodaje.

Apartamenty Literacka na warszawskich Bielanach – inwestycja Dom Development – powstają w miejscu niedoszłego biurowca EuroPolGazu.

Dom Development pod koniec III kwartału 2025 r. miał bank ziemi na ok. 18,2 tys. mieszkań. – Przy obecnym tempie sprzedaży oznacza to potencjał produkcji na ponad cztery lata – mówi Justyna Wilk. – W IV kw. 2025 r. sfinalizowaliśmy zakupy gruntów pod kilka perspektywicznych inwestycji. Konsekwentnie pozyskujemy nieruchomości w atrakcyjnych lokalizacjach, w tym działki pod duże, wieloetapowe osiedla, które są istotnym elementen strategii naszej Grupy.

Atal ma bank ziemi obejmujący 561 tys. mkw. PUM - to ponad 11 tys. lokali. – Mamy grunty we wszystkich ośmiu aglomeracjach, w których działamy: w Warszawie, Trójmieście, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, w Krakowie i na Górnym Śląsku – mówi Zbigniew Juroszek, prezes Atalu.

Do końca września 2025 r. firma kupiła grunty w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i Gdańsku. Łączny PUM tych działek to 63 tys. mkw. Na te grunty Atal wydał ponad 60 mln zł. Ma na nich powstać ponad 1,2 tys. lokali.

Reklama
Reklama

– W podejściu do zakupu gruntów jesteśmy w nieco innej sytuacji niż większość rynku. Dysponujemy terenami, na których jeszcze nie budujemy. Przez najbliższe półtora roku możemy działać praktycznie bez nowych zakupów – mówi prezes Juroszek. – Rynek gruntów jest dziś specyficzny. Spadki cen go nie dotknęły, a podaż wciąż jest ograniczona. Do sprzedaży wchodzą głównie działki oferowane przez mniejszych i średnich deweloperów, realizujących po jednym–dwóch projektach. Właściciele często starają się też zatrzymać lepsze działki i sprzedawać te gorsze. To swoista gra rynkowa.

Prezes Atalu przyznaje, że problemem jest niewielka liczba planów miejscowych. – Proces planowania jest powolny, co ogranicza podaż gruntów. Zakładam, że w ciągu najbliższego pół roku pojawią się lepsze okazje. Do poważniejszych zakupów chcielibyśmy wrócić w drugiej połowie roku – mówi.

Matexi Polska, jak informuje Piotr Byrski, członek zarządu spółki, tereny pod mieszkania ma w Warszawie i Krakowie. – Grunty pozwolą nam na nieprzerwaną realizację inwestycji do 2030 r. Oceniamy, że może na nich powstać ok. 3 tys. mieszkań – mówi Piotr Byrski.

W tym roku Matexi planuje zakupy kolejnych działek w Warszawie i Krakowie, monitoruje też inne miasta. – Decyzja o wejściu na nowe rynki będzie uzależniona od warunków rynkowych – zaznacza Byrski. – Koncentrujemy się na lokalizacjach w granicach administracyjnych miast, dobrze skomunikowanych, z dostępem do infrastruktury społecznej,

Bank ziemi systematycznie rozbudowuje Develia. – Tak, by pozwalał średnio na ponad czteroletnią sprzedaż mieszkań – mówi Karol Dzięcioł, członek zarządu Develii. Pod koniec III kwartału 2025 r. bank ziemi firmy miał potencjał przekraczający 15 tys. lokali. – Koncentrujemy się przede wszystkim na rozwoju banku gruntów w miastach, w których już działamy, czyli w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Katowicach, Poznaniu i we Wrocławiu – mówi Karol Dzięcioł.

Reklama
Reklama

Budżet firmy na zakupy gruntów i M&A (fuzje i przejęcia) to średniorocznie ponad 500 mln zł. Develia rozbudowała bank ziemi także dzięki joint venture i PPP (partnerstwo publiczno- prywatne).

– Zakładamy utrzymanie średniorocznych wydatków na grunty i transakcje M&A na poziomie ok. 500 mln zł. Nakłady te mają umożliwić rozbudowę banku ziemi do poziomu ok. 15,8 tys. lokali w 2028 r., z uwzględnieniem gruntów objętych warunkowo – mówi Karol Dzięcioł. – Konsekwentnie koncentrujemy się na pozyskiwaniu terenów w największych miastach, gdzie popyt na mieszkania jest trwały, a fundamenty rynkowe stabilne. Poszukujemy działek w lokalizacjach zapewniających dostęp do terenów zielonych, rozwiniętej infrastruktury usługowej, edukacyjnej i transportowej. Nasze portfolio obejmuje zarówno osiedla jednoetapowe, jak i wieloetapowe.

Ronson Development koncentruje się na Warszawie, Wrocławiu, Szczecinie i Poznaniu. – Zasoby gruntów pozwalają nam planować inwestycje w perspektywie kilku lat i zapewniają ciągłość oferty – zarówno w nowych lokalizacjach, jak i w kolejnych etapach rozwijanych osiedli – mówi Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży w firmie Ronson Development. Po III kwartale spółka dysponowała bankiem ziemi na ponad 4,1 tys. lokali.

– Rok 2025 był dla nas czasem stopniowego zwiększania skali działalności i przygotowywania oferty na poprawę warunków rynkowych. W reakcji na obniżki stóp procentowych w drugiej połowie roku uruchamialiśmy kolejne projekty – mówi dyrektor Gutowski. – W 2026 r. planujemy uzupełnienie banku ziemi i rozpoczęcie budowy ponad 1 tys. mieszkań. 

Nieruchomości
Tańszy kredyt najbardziej pomógł segmentowi mieszkań rodzinnych
Nieruchomości
Rynek zalany gotowymi mieszkaniami. Będą wielkie przeceny?
Nieruchomości
Wieczne obligacje paliwem budownictwa społecznego
Nieruchomości
Inwestorzy nie tracą zaufania do Polski
Nieruchomości
Stabilizacja oczekiwana na rynku magazynów
Nieruchomości
Gorąca zima, czyli dobry finisz firm sprzedających mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama