Ponad 6-proc. spadkiem zareagowały w piątek notowania Mabionu na wyniki za III kwartał. Na poziomie przychodów zaskoczenia nie było, ale wynik operacyjny i netto były wyraźnie słabsze, niż oczekiwali analitycy.

Podczas konferencji prasowej zarząd Mabionu opowiedział o planach spółki. – Naszym priorytetem jest dalsza realizacja umowy z Novavaksem – zapowiedział prezes Krzysztof Kaczmarczyk. Wartość przychodów z rozliczanego kontraktu w całym 2022 r. ma wynieść 150–160 mln zł. Około 30–40 mln zł przypadnie na sam IV kwartał.

W III kwartale przychody Mabionu wyniosły 38,5 mln zł. Rok do roku widać bardzo dużą dynamikę z uwagi na niską zeszłoroczną bazę. Kwartał do kwartału przychody spadły o 9 proc. Na poziomie EBITDA, wyniku operacyjnego i wyniku netto jest strata, a analitycy oczekiwali zysków. Strata operacyjna wyniosła 6,4 mln zł, a netto 5,1 mln zł.

Narastająco w trakcie trzech kwartałów wyniki prezentują się już lepiej. Przychody wynoszą 121 mln zł, EBITDA 10,8 mln zł, zysk operacyjny 3,8 mln zł, a zysk netto 7,5 mln zł.

Mabion współpracuje z koncernem Novavax w zakresie wytwarzania szczepionki na Covid-19. Od początku współpracy do teraz polska firma otrzymała ponad 48 mln USD płatności od grupy Novavax, z czego 16,5 mln USD po dniu bilansowym (czyli po 30 września 2022 r.). Saldo gotówki na koniec września wynosiło 10,6 mln zł.

Spółka planuje znaczące inwestycje w rozwój mocy produkcyjnych. Zapowiada pozyskanie kolejnych zamówień.

– Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Dział sprzedaży jest intensywnie rozbudowywany, wychodzimy coraz mocniej za granicę – podkreślił prezes.

Mabion zapowiadał pozyskanie inwestora, ale na razie tych planów nie udało się zrealizować. – Proces przebiega wolniej, niż się spodziewaliśmy, z powodu zawirowań geopolitycznych. Jest małe prawdopodobieństwo, że coś w tej kwestii wydarzy się w najbliższym czasie – ocenił prezes. Dodał, że w jego opinii akcje Mabionu są niedowartościowane.