Foto: parkiet.com/at

Silniejszy od najsilniejszych – tak można by w skrócie scharakteryzować tegoroczną formę Inter Carsu. Notowania dystrybutora części samochodowych urosły od początku roku o 59 proc. wobec 26-proc. umocnienia mWIG40 Total Return.

Już trzy miesiące tego roku Inter Cars zakończył z ponad 10-proc. zwyżką i sporo wskazuje na to, że lipiec będzie czwartym podobnie udanym okresem. W tym miesiącu spółka wydostała się powyżej majowego szczytu i widać wyraźnie, że ten udany atak jeszcze dodał wigoru bykom. W środę kurs sięgał nawet 899 zł, wyznaczając nowe rekordy.

W średnim terminie notowania przedsiębiorstwa poruszają się w kanale wzrostowym, przebywając obecnie w rejonie jego środka. Od tej strony trend wydaje się niezagrożony. Dolna linia kanału pokrywa się obecnie ze średnią pięćdziesięciosesyjną, wzmacniając rolę tego wsparcia. Na to, że do szczytu jeszcze daleko, wskazują także utrzymujące się na podobnym poziomie obroty.

Wygląda na to, że akcje Inter Carsu niebawem powinny zaatakować rejon 1000 zł. Taki zasięg można szacować na podstawie wybicia z trójkąta, formowanego od sierpnia 2022 r., a z którego wybicie górą nastąpiło na początku tego roku.

Pozytywny scenariusz dla Inter Carsu wzmacniają utrzymujące się napływy do funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez TFI. W akcjonariacie spółki znajdziemy także wszystkie otwarte fundusze emerytalne, które z kolei – w związku z mechanizmem suwaka – mogą być źródłem podaży.

Na początku miesiąca grupa podała wyniki sprzedaży w czerwcu. Jej przychody sięgnęły 2037 mln zł, co oznaczało wzrost o 18,1 proc. rok do roku. Sprzedaż w Polsce wyniosła 745 mln zł, a przychody spółek dystrybucyjnych za granicą sięgnęły 1123,7 mln zł, czyli o 21,2 proc. więcej niż przed rokiem.

Narastająco, w I półroczu grupa Inter Cars miała ponad 11211 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 11,9 proc. w porównaniu z I półroczem 2025 r. Zgodnie z harmonogramem publikacji raportów, półroczne wyniki Inter Carsu poznamy 10 września.