Trwa dobra passa bitcoina. Od końca czerwca jego kurs wzrósł z okolic 6000 USD do ponad 8000 USD. To oznacza zwyżkę o ponad 30 proc. Jego kapitalizacja, według portalu coinmarketcap.com sięgnęła we wtorek w południe 137,6 mld USD, co oznaczało 46,7-proc. udział w kapitalizacji całego rynku cyfrowych walut. Dla porównania – jeszcze w maju, gdy bitcoin ustanawiał tegoroczny dołek udział ten wynosił 10 pkt proc. mniej. Możliwe przyczyny trwającego wzrostu opisywałem w ostatni piątek na łamach parkiet.com w artykule: http://www.parkiet.com/Kryptowaluty/307209969-Bitcoin-23-proc-w-gore.html&template=restricted
Z punktu widzenia analizy technicznej sytuacja na wykresie uległa wyraźnej poprawie. Przemawia za tym kilka argumentów:
1) Tydzień temu kurs długą, wzrostową świecą opuścił strefę wsparcia 6000-7000 USD
2) Ta sama świeca sforsowała 50-sesyjną średnią kroczącą
3) Od ośmiu sesji kurs bitcoina utrzymuje się powyżej wspomnianej średniej
4) Dziś kurs przełamał opór 7780 USD wyznaczony przez lokalny szczyt z początku czerwca, co oznacza przerwanie sekwencji coraz niższych maksimów
5) Od początku miesiąca notowania wyznaczyły położone coraz wyżej dwa lokalne dołki i dwa lokalne szczyty, co oznacza zalążek trendu wzrostowego
Sytuacja techniczna, przynajmniej w ujęciu krótkoterminowym uległa więc wyraźnej poprawie. Najbliższy cel zwyżki to średnia krocząca z 200 sesji, zlokalizowana obecnie na poziomie 8676 USD. Wyżej celem jest majowy szczyt 10 000 USD. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliżej jest 7500 USD, a niżej barierą pozostaje wspomniana wyżej strefa 7000-6000 USD.