Na wczorajszej sesji doszło do przełamania wsparcia na Nasdaq znajdującego się na poziomie 3520 pkt. Indeks spadł o 3,17% kończąc sesję na 3455 pkt. Na ten negatywny sygnał nie zareagowały indeksy europejskie i azjatyckie, co może wpłynąć na pozytywne zachowanie się naszej giełdy na dzisiejszej sesji. Przemawia za tym również ukształtowana na wczorajszej sesji formacja młota, która zwykle zapowiada co najmniej krótkotrwałe zatrzymanie spadków. Najbardziej prawdopodobne jest zatem testowanie przez indeksy poziomów z poniedziałku.
Marek Rogalski
Analityk PARKIETU