Inwestorów handlujących na krajowym rynku przekonały pozytywne nastroje na pozostałych europejskich giełdach. Efektowne zwyżki miały miejsce także na azjatyckich parkietach, którym przewodziła tokijska giełda świętująca wyborcze zwycięstwo Takaichi. Wyraźnym pozytywnym sygnałem dla giełd było piątkowe odbicie na amerykańskim rynku akcji, które z nawiązką wymazało straty wywołane czwartkową wyprzedażą. Na rynku globalnym wrócił apetyt na ryzykowne aktywa po zeszłotygodniowych zawirowaniach, które miały miejsce na rynkach akcji, surowców i kryptowalut. Sprzyjało temu w dużej mierze zmniejszenie napięć geopolitycznych na świecie. W takim otoczeniu WIG20 zdołał wypracować prawie 1,2 proc. zwyżki.
Czytaj więcej
Czy spółki Skarbu Państwa rzeczywiście czeka odpolitycznienie? Jak w praktyce ma działać Kodeks D...
KGHM na celowniku, Orlen wypadł z łask
Na krajowym parkiecie głównymi beneficjentami poprawy nastrojów były największe spółki. Początkowo zwyżkom przewodziły drożejące nawet o ponad 3 proc. walory KGHM, które skorzystały z odbicia notowań cen miedzi i srebra. W dalszej części handlu, w wyniku rosnącej aktywności popytu, dały się jednak wyprzedzić efektownie drożejącym papierom Budimeksu i Grupy Kęty, które zostały wyniesione na nowe szczyty. Na celowniku kupujących znalazły się również akcje CD Projektu, które wróciły do łask po solidnej, zeszłotygodniowej przecenie, notując efektowne odbicie. Chętnych nie brakowało także na papiery banków. Jednocześnie wyraźnie odstawały walory Orlenu, gdzie górę wzięła chęć realizacji zysków. Mógł ich do tego skłonić komunikat koncernu o 2,5 mld zł odpisów, które obniżą wynik za IV kwartał 2025 r. Warto też odnotować trzecią sesję z rzędu na minusie PGE. Popyt wyraźnie przeważał na szerokim rynku, gdzie prym wiodły drożejące w dwucyfrowym tempie akcje Bumechu.