Reklama

Mikołaj Raczyński, PFR: Giełda wciąż jest jedną z opcji dla WB Electronics

Sytuacja z PKL nie zmienia naszego podejścia do rynku publicznego. IPO to jedno z narzędzi finansowania rozwoju spółek, a każdy przypadek oceniamy osobno – mówi Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju ds. inwestycji.

Publikacja: 11.02.2026 06:00

Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju ds. inwestycji.

Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju ds. inwestycji.

Foto: materiały prasowe

Czujecie rozczarowanie tym, że IPO PKL nie doszło do skutku? Wykonano dużo pracy...

Przy takich projektach praca przygotowawcza nigdy się nie marnuje. Te kilka miesięcy bardzo uporządkowało spółkę operacyjnie i finansowo i po prostu zwiększyło jej gotowość do dalszego rozwoju – niezależnie od wybranej ścieżki finansowania. Debiut PKL był jednym z możliwych narzędzi, a nie celem samym w sobie. Oczywiście szkoda, bo mieliśmy przygotowany ambitny program inwestycyjny dla Podhala i Małopolski, który realnie mógł przyspieszyć rozwój regionu.

Co tak naprawdę zaważyło na zmianie planów?

Od początku zależało nam, żeby projekt był realizowany we współpracy z partnerami lokalnymi. Prowadziliśmy otwarty dialog i przedstawialiśmy konkretne, merytoryczne propozycje odpowiadające na potrzeby regionu. Jednocześnie jasno mówiliśmy, że ewentualny debiut nie oznacza sprzedaży spółki ani utraty kontroli przez PFR. Mimo to pojawił się wyraźny sprzeciw strony samorządowej. W takiej sytuacji uznaliśmy, że brak wspólnego stanowiska nie tworzy dobrych warunków do realizacji emisji, dlatego odstąpiliśmy od dalszych prac.

Jak sytuacja z IPO PKL może wpłynąć na dalsze plany związane z upublicznianiem spółek z portfela?

Nie zmienia to naszego podejścia. IPO to jedno z narzędzi finansowania rozwoju spółek. Każdy przypadek oceniamy osobno – patrzymy na potrzeby kapitałowe, gotowość organizacyjną i moment rynkowy.

Rynek czeka i liczy na IPO WB Electronics. Po tym, co się stało z PKL, zastanowicie się „dwa”, a może nawet „trzy razy” czy warto?

W przypadku WB Electronics decyzje – jak przy każdej spółce – opierają się na fundamentach biznesowych i warunkach rynkowych. Spółka wspólnie z akcjonariuszami analizuje różne opcje dalszego rozwoju. Rynek publiczny jest jedną z rozważanych ścieżek.

Jaki jest aktualnie plan na WB Electronics? Macie już pomysł na „konstrukcję” tego IPO?

Plan jest prosty – konsekwentnie zwiększać wartość spółki, rozwijać polskie technologie i skalę działalności, wzmacniając przy tym gospodarkę i tworząc nowe miejsca pracy.

Reklama
Reklama

WB Electronics dynamicznie zwiększa obecność międzynarodową i konsekwentnie poszerza portfel własnych rozwiązań technologicznych – to efekt konsekwentnej realizacji strategii przez spółkę i jej założycieli. Jeśli chodzi o IPO, tak jak mówiłem – nie komentuję konstrukcji ani szczegółów, ponieważ decyzje jeszcze nie zapadły.

Czytaj więcej

Zbrojeniówka rozgrzała giełdy. Czy wycena polskiej Grupy WB przekroczy 20 mld zł?

Wycena Czechoslovak Group będzie jakimś punktem odniesienia dla potencjalnego IPO WB Electronics?

To oczywisty punkt odniesienia dla rynku. Natomiast spółki o takiej dynamice wzrostu, własnych technologiach i silnej ekspozycji eksportowej jak WB Electronics są zazwyczaj przez inwestorów premiowane i wyceniane przede wszystkim w oparciu o własne fundamenty.

Patrząc na wasz portfel... WB Electronics jest dzisiaj najbliżej GPW?

Nie namówi mnie pan redaktor na odpowiedź na tak postawione pytanie. Nie wskazujemy dziś konkretnych spółek ani „kolejności” debiutów.

Potencjalnie jest szansa na kolejne IPO, a jeśli tak, to o jakim terminie mówimy?

Tak, taki potencjał jest. W portfelu PFR mamy kilka spółek, dla których rynek publiczny może być naturalnym kolejnym etapem rozwoju. Natomiast nie wyznaczamy dziś dat – najpierw gotowość biznesu i właściwy moment rynkowy, dopiero potem decyzja.

Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Rynek nie wiedział
Firmy
Inwestorzy liczyli na lepsze wyniki Grupy Recykl
Firmy
Oferta bonusów dla akcjonariuszy nadal uboga
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Dlaczego rynek o tym nie wiedział?
Firmy
Niewiadów rozpycha się w zbrojeniach
Firmy
Niewiadów warty 2 mld zł. Ma nową umowę na amunicję artyleryjską
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama