Reklama

Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie

Hossa na warszawskiej giełdzie ma się całkiem dobrze, co przekłada się na coraz to nowe szczyty głównych indeksów. W takim sprzyjającym otoczeniu w WIG20 nie brakuje spółek, których notowania śrubują rekordy, wspinając się na szczyty.

Publikacja: 11.02.2026 06:00

Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie

Foto: Adobe Stock

W 2025 roku WIG20 wypracował imponującą stopę zwrotu na poziomie ponad 45 proc. W tym roku dołożył już ok. 7 proc. (w najlepszym momencie było to nawet 9 proc.), wyznaczając nowy szczyt hossy tuż poniżej 3500 pkt. Tak wysoko nie był notowany od 2008 roku. Wraz z zaawansowaniem hossy na krajowym parkiecie w segmencie blue chipów nie brakuje spółek osiągających rekordowe wyceny. Już niemal połowa spółek wspięła się na nowe historyczne szczyty. To w dużej mierze efekt utrzymującego się zainteresowania inwestorów zagranicznych.

Ku nowym szczytom WIG20

Tegoroczne odbicie WIG20 kreowały przede wszystkim zwyżki akcji KGHM, napędzane rekordowo wysokimi cenami miedzi i srebra, mającymi istotny wpływ na poziom zysków koncernu. Notowania wyznaczyły nowe historyczne maksimum tuż poniżej 400 zł. Ostatnie dni przyniosły jednak korektę, która zabrała część tegorocznego wzrostu. W przypadku tej spółki w krótkim terminie o kolejne rekordy może być więc trudno. Wśród analityków nie brakuje głosów, że w wyniku efektownej tegorocznej zwyżki wycena oderwała się od fundamentów. Zdaniem Michała Kozaka, analityka Trigon DM, w obliczu mniej korzystnych perspektyw na rynku metali, korekta była nieunikniona. – Ostatni rajd cen metali był napędzany silnymi napływami do funduszy ETF oraz czynnikami makro, w tym ryzykiem geopolitycznym i obawami o stopniowe ograniczanie roli dolara. W krótkim terminie zakładamy pogłębienie korekty na rynku srebra w sytuacji zmiany oczekiwań wobec polityki monetarnej Fed, podwyższenia wymogów depozytowych przez CME, realizacji zysków oraz stopniowego powrotu relacji do złota w kierunku historycznych średnich – wyjaśnia. Oczekuje również schłodzenia na rynku miedzi, m.in. w związku z realizacją zysków oraz ryzykiem wprowadzenia ceł na miedź rafinowaną w USA w połowie roku. – Jednocześnie bieżące dane nie wskazują na wyraźne przyspieszenie popytu końcowego – obecne poziomy cen w większym stopniu odzwierciedlają obawy o przyszłe niezbilansowanie rynku niż aktualną siłę konsumpcji, a zbyt gwałtowny wzrost cen może okresowo ograniczać dynamikę popytu – wskazuje.

Wśród motorów tegorocznych wzrostów WIG20 kluczową rolę odgrywa również Orlen, którego kurs już dobił do 111 zł, a wycena sięga już prawie 130 mld zł. W ocenie analityków miejsca do kontynuacji zwyżki nie zostało już zbyt wiele. – Tym, co może hamować dalszy wzrost kursu, jest np. kwestia prognozowanych wyników na 2026 rok. Oczyszczona EBITDA za rok 2025 wykaże sporą dynamikę rok do roku i wyraźnie przekroczy założenia spółki ze strategii na lata 2025-26. Obecne otoczenie makro w najważniejszych obecnie segmentach spółki wskazuje, że raczej trudno może być powtórzyć zeszłoroczne wyniki w 2026 roku – zwraca uwagę Krzysztof Pado, analityk Domu Maklerskiego BDM. Do tego mogą dojść czynniki polityczne. – W ostatnich miesiącach politycy trzymają się raczej daleko od Orlenu, ale w 2027 roku będziemy mieć wybory parlamentarne i pytanie, czy rynek np. pod koniec 2026 roku nie zacznie przykładać z tego powodu znów jakiegoś dyskonta do wyceny – wskazuje ekspert.

Ostatnie miesiące były bardzo udane dla Budimeksu, którego notowania osiągnęły historyczne maksima, w czym pomogła publikacja szacunkowych wyników za IV kwartał, lepszych od oczekiwań. Analitycy studzą jednak entuzjazm wokół spółki. – Uważamy, że cena osiągnęła poziom, przy którym warto realizować zyski z akcji, mimo perspektywy dużych inwestycji publicznych i prawdopodobnego wzrostu portfela zamówień Budimeksu w 2026 r. Dodatkowo od 2 miesięcy powoli zwiększa się dynamika cen produkcji budowlano-montażowej. Uważamy, że tendencja ta utrzyma się przez kilkanaście miesięcy i przyczyni się do stopniowego obniżania marż generalnych wykonawców inwestycji budowlanych – wskazuje w najnowszej rekomendacji Dariusz Nawrot, analityk Noble Securities

Reklama
Reklama

Banki z WIG20 trzymają się mocno

Do zwyżek WIG20 istotnie przyczyniły się banki, na które w dalszym ciągu łaskawym okiem patrzy zagranica, nie bardzo przejmując się tym, że w tym roku poprawa ich wyników będzie już większym wyzwaniem niż w poprzednich latach. W efekcie notowania większości kredytodawców znalazły się na nowych szczytach. – Dynamiczne wzrosty największych polskich banków notowanych w indeksie WIG20 wynikają z napływu kapitału zagranicznego na parkiety krajów koszyka emerging markets. W samym styczniu 2026 r. ten napływ wyniósł 39 mld USD, przy napływie 29 mld USD w całym 2025 r. Miesięczne obroty na GPW na głównym rynku wzrosły o 100 proc. i wyniosły prawie 53 mld zł – wskazuje Dariusz Świniarski, zarządzający funduszami w Skarbcu TFI. – Ta zmiana i przyspieszenie napływów wynikają z kilku czynników, m.in. z osłabiającej się amerykańskiej waluty. Z perspektywy inwestora, który rozlicza się w USD, inwestycje poza USA stają się bardziej atrakcyjne – wyjaśnia. Wskazuje, że wyceny banków notowanych na GPW w wielu przypadkach nadal jednak wyglądają atrakcyjnie i w sektorze tym będzie można zgarnąć atrakcyjne dywidendy. – Fundamentalnie krajowi kredytodawcy prezentują się dobrze. Przychody odsetkowe powinny pozostać w 2026 r. stabilne w ujęciu r/r, w otoczeniu spadających rynkowych stóp procentowych. Pomimo skokowego wzrostu stawki CIT w tym roku, zysk netto sektora ceteris paribus nie powinien spaść o więcej niż 10 proc. Przy założeniu poprawy dynamiki akcji kredytowej perspektywa dowiezienia takich samych wyników jak w 2025 r na najniższej linii wynikowej jest realna. W takim scenariuszu, akcjonariusze będą mogli liczyć na podobny poziom dywidendy, co utrzymuje atrakcyjność inwestycyjną banków – wyjaśnia. Ponadto zauważa, że opublikowane do tej pory wyniki banków są zgodne z konsensusem, a te, które go przekraczają, nie są nagradzane dynamicznymi wzrostami. – Krajowi inwestorzy dywersyfikują swoje portfele sektorowo, a zagraniczni mają ograniczenia płynnościowe, co powoduje, że otwierając ekspozycje na nasz rynek, nie mogą nie nabywać banków z WIG20 – zauważa ekspert.

Notowania Budimeksu bardzo udanie rozpoczęły 2026 rok, ustanawiając nowe historyczne rekordy. Wsparciem dla kursu były lepsze od oczekiwań szacunkowe wyniki budowlanej grupy za IV kwartał 2025 r.

Z końcem 2025 r., po krótkiej korekcie, kurs akcji Grupy Kęty wrócił na wzrostową ścieżkę i w styczniu po raz pierwszy w historii przebił okrągły poziom 1000 zł. Obecnie walory są już wyceniane przy 1085 zł.

Akcje KGHM kontynuowały w tym roku zeszłoroczny rajd, wyznaczając nowe historyczne maksimum tuż poniżej 400 zł. Ostatnie dni przyniosły jednak korektę, które zabrała większą część tegorocznej zwyżki notowań.

Reklama
Reklama

W 2026 r. popyt na akcje Orlenu nie osłabł, co zaowocowało nowym maksimum notowań i rekordową wyceną koncernu na poziomie blisko 130 mld zł. W 2025 r. papiery Orlenu zdrożały o blisko 120 proc.

W 2026 r. inwestorzy w dalszym ciągu łaskawie spoglądają na banki, co pozwoliło notowaniom m.in. PKO BP wspiąć się na historyczne szczyty. Wycena giełdowa największego rodzimego banku sięga już niemal 120 mld zł.

Foto: parkiet.com

Akcje PZU w tym roku nadal pozytywnie zaskakują, kontynuując marsz w górę. W styczniu po raz pierwszy w historii notowania przebiły poziom 70 zł, a kapitalizacja giełdowa grupy przekroczyła 60 mld zł.

Analizy rynkowe
Kontrwywiad, paralizatory i genialne algorytmy. Czyli co znajdziemy w ESPI
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Analizy rynkowe
Co czwarta spółka z indeksu dużych spółek jest w technicznej bessie
Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama