Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie przyniosła lekkie odbicie krajowych indeksów, choć pierwsze minuty handlu przebiegały jeszcze pod znakiem przewagi podaży. W porównaniu ze skalą czwartkowej wyprzedaży zasięg zwyżek głównych indeksów był dużo skromniejszy. Co istotne, na świecie wrócił apetyt na ryzykowne aktywa po czwartkowej wyprzedaży, która przetoczyła się przez rynki akcji, surowców i kryptowalut. Dlatego w piątek obserwowaliśmy ich korektę w górę, choć na giełdach optymizm nie był przesadnie duży, co ograniczyło zapał do zakupów na krajowym rynku. WIG20 zdołał wypracować tylko 0,64 proc. zwyżki. Po trzech spadkowych sesjach za Oceanem za odrabianie strat zabrały się także amerykańskie indeksy. Nie oznaczało to jednak, że obawy o zasadność miliardowych inwestycji spółek technologicznych w AI zostały całkowicie rozwiane.
Czytaj więcej
Na rynkach zrobiło się w ostatnich dniach gorąco. Amerykańskie indeksy zaczynają wysyłać sygnały...
Popyt aktywny na akcjach Orlenu i CCC
Na krajowym parkiecie podaż odpuściła w segmencie największych spółek, stwarzając dogodne warunki do odbicia. Nie wszystkim jednak było to pisane. Na celowniku sprzedających znalazły się walory CD Projektu, które wróciły do kontynuacji korekty, zniżkując nawet o blisko 4 proc. Powodów do zadowolenia po ostatniej sesji nie mogą mieć również posiadacze papierów Budimeksu i Żabki, które zanotowały kolejną sesję na minusie z rzędu. Po solidnej czwartkowej przecenie do łask wróciły akcje Orlenu, co przełożyło się, sięgając momentami nawet blisko 4 proc. i nowe historyczne maksimum na poziomie 111 zł. Chętnych nie brakowało również na papiery banków. Dzięki wystrzałowi popytu na finiszu sesji przebudziło się CCC, notując najbardziej okazałe w całym indeksie odbicie, sięgające 5,6 proc. Mimo kontynuacji spadków cen miedzi straty z czwartkowej sesji próbowały odrabiać walory KGHM. Popyt miał jednak mocno pod górkę.
Na szerokim rynku przeważała podaż. Większą odporność wykazały średnie spółki z indeksu mWIG40, wśród których było sporo drożejących walorów. Wśród nich najefektowniej rosły akcje JSW, które wróciły do łask po trzech spadkowych sesjach z rzędu. W trakcie sesji pojawiły się doniesienia, że węglowej spółce udało się w końcu porozumieć ze związkami zawodowymi działającymi w firmie.