Wczorajsza sesja, mimo chwil zwątpienia popytu w trakcie, zakończyła się mocnym akcentem. WIG20 zamknął notowania blisko 1,2 proc. nad kreską. Znów pomagała nam m.in. sytuacja na rynku metali szlachetnych, która wspierała notowania KGHM. Dzisiaj obraz rynkowy jest zdecydowanie spokojniejszy. Od startu sesji jesteśmy świadkami raczej niewielkich ruchów, a lekką przewagę mają niedźwiedzie. Po dwóch godzinach od startu notowań WIG20 spadał o 0,5 proc. Uwaga inwestorów znów koncentruje się wokół KGHM. Akcje tej spółki tanieją o około 3 proc.
Czytaj więcej
Inspekcja Pracy i OPZZ alarmują, że Dino łamie prawa pracowników. – Dzisiaj odbędzie się spotkanie z przedstawicielstwem Dino. Będę uczestniczył w...
Niewielką przewagę popytu widać od rana na innych europejskich rynkach. DAX po dwóch godzinach handlu zyskiwał około 0,1 proc., a francuski CAC40 rósł niecałe 0,5 proc.
Optymizmem powiało wczoraj ze Stanów Zjednoczonych. S&P 500 zyskał niecałe 0,5 proc., a Nasdaq urósł 0,9 proc. – Po głębokiej przecenie mogliśmy obserwować odreagowanie spółek z branży oprogramowania – indeks S&P 500 Software & Services zyskał podczas poniedziałkowej sesji niemal 3 proc. Ponieważ kolejnym istotnym punktem sezonu wynikowego będzie raport Nvidii, który poznamy dopiero 25 lutego, uwaga inwestorów w tym tygodniu skupi się na danych makroekonomicznych (w środę publikacja amerykańskich danych z rynku pracy, a w piątek inflacja CPI) – wskazuje Patryk Pyka z DI Xelion.
Świetnie zaprezentowały się giełdy z Azji. Błysnął przede wszystkim Nikkei225, który zyskał ponad 2,2 proc. Hang Seng urósł o blisko 0,6 proc. Na symbolicznym plusie dzień zamknął Kospi.
Co na giełdach we wtorek?
Na giełdach rozkręca się sezon wynikowy. W Polsce poznaliśmy m.in. wyniki banków: Millennium oraz mBanku. Co z kalendarzem makroekonomicznym? – Dziś najważniejszym globalnie wydarzeniem będzie publikacja danych o sprzedaży detalicznej w USA. Konsensus zakłada lekkie spowolnienie wzrostu – do 0,4 proc. m/m po dobrym wyniku (0,6 proc. m/m) w listopadzie, podbijanym m.in. zwiększoną sprzedażą samochodów. Utrzymanie solidnych zakupów byłoby spójne z danymi o koniunkturze konsumenckiej i dochodach, które wskazują na poprawę sytuacji finansowej, zwłaszcza w zamożniejszych gospodarstwach domowych. Przy oczekiwanym wzroście sprzedaży w grudniu, IV kwartał 2025 zamknąłby się zwiększeniem sprzedaży detalicznej o ok. 3,3 proc. r/r, sygnalizując dobre wyniki PKB w ostatnim kwartale 2025 – wskazują ekonomiści PKO BP.