To nie była zbyt interesująca sesja, jeśli chodzi o segment kontraktów na WIG20. Analizując wykres dzienny w zasadzie nie widać bardziej znaczących sygnałów, pozwalających określić prawdopodobieństwo zakończenia korekty na obecnym poziomie. Bez wątpienia pozytywnym sygnałem jest kolejna biała świeca, której utworzeniu towarzyszył wzrost liczby otwartych pozycji.

Bardziej zdecydowane opinie można wyrazić opierając się na wykresie minutowym. W jego przypadku mamy do czynienia z wyraźnym przełamaniem linii trendu spadkowego, prowadzonej po kolejnych szczytach, począwszy od ubiegłego czwartku. Dodatkowo został wykonany ruch powrotny w jej kierunku, co otwiera drogę do wzrostów już na czwartkowej sesji. Ich zasięg można szacować na około 1630 pkt., wyznaczonych przez główną linię trendu spadkowego, prowadzoną przez szczyty z marca i grudnia ubiegłego roku. Potwierdzeniem obserwacji płynących z wykresu minutowego będzie zamknięcie powyżej połowy czarnej świecy z 19 kwietnia przy 1562 pkt. Ten moment bardziej ostrożni inwestorzy mogą wykorzystać do zajęcia długiej pozycji. Przekroczenie poziomu 1506 pkt. będzie równoznaczne z zajęciem krótkiej pozycji.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu