Sesja wtorkowa, podczas której doszło do sforsowania wsparcia na 900 pkt. i przymknięcia luki z początku marca, nie zapowiadała niczego dobrego dla posiadaczy akcji z koszyka TechWIG-u. Środowe notowania były jedynie konsekwencją powyższych faktów. Otwarcie z luką bessy stworzyło kolejną strefę oporu ze środkiem na poziomie 888 pkt. Ten poziom stanowił do w środę 61,8% zniesienie 11-sesyjnej krótkiej hossy i był ostatnią nadzieją byków, teraz należy ona do przeszłości. Chwilowo spadki zatrzymały się na niewielkiej luce stworzonej 6.04 (866 pkt.), ale ma ona raczej charakter lokalnego wsparcia i główna walka o kształt przyszłej tendencji odbędzie się prawdopodobnie w rejonie 820 pkt. Czy indeks utrzyma się w horyzoncie, czy też będzie kontynuował główny trend spadkowy? Na tak postawione pytanie trudno w tej chwili udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Sądząc z tego, co dzieje się na wykresie MACD to dopiero początek przeceny, pokonanie sygnalnej na samym poziomie równowagi zaś uznawane jest w teorii za silny sygnał sprzedaży. Jednocześnie poziomy wyprzedania takich wskaźników, jak Ultimate czy CCI w przeszłości powstrzymywały dalszą zniżkę i poprzedzały okresy stabilizacji. Z tego względu nie można odrzucić zupełnie możliwości powstrzymania deprecjacji na poziomie dołków z marca i kwietnia.
Benedykt Niemiec
Analityk DM Elimar