Po wczorajszym, 45 punktowym wzroście WIG20 (wykres1) na wykresie indeksu pojawił się sygnał kupna, potwierdzony zdecydowanym wzrostem obrotów. Długa, biała świeca, która już sama w sobie ma bardzo optymistyczną wymowę zdołała pokonać krótkoterminową linię trendu spadkowego oraz 45 sesyjną średnią kroczącą i doprowadziła do powstania niewielkiej formacji podwójnego dna. Zasięg wzrostów na jaki można teraz liczyć to 1500 pkt. Ponieważ jest to minimalny poziom wynikający z powstałego układu, nie można wykluczyć dalszej zwyżki cen, ale to będzie zależało od testu oporu rozciągającego się pomiędzy 1500, a 1520 pkt. Bariera ta tworzona jest przez dołek z października 2000r., długą czarną świecę z końca lutego, szczyt z połowy kwietnia br., oraz przez niezwykle istotną linię długoterminowego trendu spadkowego. Dopiero wybicie indeksu ponad te bariery da podstawę do trwalszych wzrostów. Poprawnie dla rozwoju optymistycznego scenariusza zachowują się wskaźniki techniczne. Sygnał kupna wygenerowały wczoraj linie kierunkowe, a MACD praktycznie zrównał się z linią sygnalną, wskazania te jednak wciąż odbywają się przy malejącym ADX, który osiągnął już wartość 13 pkt. Takie zachowanie ADX jest oczywiście oznaką trendu bocznego, ale warto zauważyć, że wskaźnik zbliża się do najniższych w historii poziomów i prawie miesiąc znajduję się już pod obiema liniami kierunkowymi. Teraz nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na ruch w górę tego indykatora. Jeżeli zdoła do tego doprowadzić zapoczątkowany wczoraj wzrost, to sądząc po wcześniejszym zachowaniu ADX można śmiało prognozować trwalsze wzrosty.

Podobnie jak na wykresie WIG20 prezentuje się sytuacja na wykresie kontynuacyjnym kontraktów na ten indeks (wykres2). Tutaj dodatkowym potwierdzeniem sygnału kupna, oprócz wzrostu wolumenu jest wzrost otwartych pozycji o ponad 1300. Świadczy to o pojawieniu się na rynku nowych uczestników, a jak wiadomo trend wymaga aby na rynku cały czas pojawiali się nowi uczestnicy ? zarówno optymiści jak i pesymiści. Kiedy nowy optymista spodziewa się wzrostów i kupuje kontrakty, od nowego pesymisty próbującego ?złapać? szczyt ? ilość otwartych pozycji zwiększa się. Jeżeli ceny rosną pesymista, posiadając krótką pozycję ponosi straty i jest zmuszony ją zamknąć. Wystawia zlecenie kupna i tym samym przyczynia się do dalszych wzrostów cen. Dopóki na rynku pojawiają się dwie nowe strony sytuacja powtarza się i wygląda to jak samonapędzająca się maszyna. Jeżeli natomiast zabraknie którejś ze stron (np. pesymistów), nowy optymista zmuszony jest do kupowania kontraktów od realizującego zyski posiadacza długiej pozycji (kontrakt zmienia właściciela - nowy się nie pojawia, a więc otwarte pozycje pozostają bez zmian).

Na wykresie dziennym kontraktów zasięg wzrostów można oszacować na około 1530 pkt., dalsze wzrosty (do około 1650 pkt.) będą możliwe dopiero po pokonaniu 1580 pkt. Tutaj silny opór tworzy szczyt z 19 kwietnia i luka bessy z 21 lutego.

Na wykresie 15 minutowym (wykres3) widać, że przełamanie linii sygnalnej podwójnego dna zostało wzmocnione pokonaniem linii trendu spadkowego. Można się więc teraz spodziewać ruchu powrotnego do około 1445 pkt., na taką możliwość wskazuje też oscylator stochastyczny, który osiąga coraz wyższe poziomy w strefie wykupienia. Należy jednak pamiętać, że takie zachowanie Stochastica jest dość naturalne w przypadku początku nowego trendu, więc niezbyt rozsądne wydaje się otwieranie krótkich pozycji na tej podstawie. Zasięg wzrostów to podobnie jak na wykresie dziennym okolice 1530 pkt., trwalsze wzrosty będą możliwe dopiero po pokonaniu 1580 pkt. Będąc po byczej stronie rynku zlecenie stop strata należy ustawić w okolicy 1440 pkt. Spadek poniżej tego poziomu będzie oznaką załamania się formacji i sygnałem powrotu do trendu bocznego.

GRZEGORZ URAZIŃSKI