Oczekiwania inwestorów dotyczące wzrostów ryku w wyniku zwiększonego popytu po długim weekendzie na rynkach USA i Londynie nie zrealizowały się. Wartość obrotów akcjami spółek WIG?u 20 była nieznacznie niższa niż na sesji kończącej miniony tydzień, co jest oznaką nadal niskiej aktywności inwestorów. Wczorajszy spadek rynku był symboliczny w ujęciu wartościowym jednak jest istotny z punktu widzenia sytuacji rynkowej. Można stwierdzić, że obecnie tworzy się kolejna fala spadkowa i kolejna próba przełamania oporu 1 500 pt. na indeksie WIG?20 może ewentualnie nastąpić w kolejnej fali wzrostowej. Tak wiec najprawdopodobniej optymistyczny scenariusz wybicia ponad bardzo ważny poziom odsuwa się o co najmniej kilka sesji. Zakończenie spadków i rozpoczęcie wzrostów nastąpi najprawdopodobniej po zamknięciu ostatniej luki hossy, poniżej poziomu 1 446 pt. na WIG?u 20. Taki spadek nie zrealizuje się najprawdopodobniej na dzisiejszej sesji. Rozpoczęte wczoraj posiedzenie RPP nie zaowocuje obniżką stóp procentowych. Obniżka była by zaskakująca i mogła by stanowić lekki pozytywny impuls dla rynku akcji. Wczorajsze zachowanie rynków akcji w USA wskazuje, że nadal są one nadal potencjalnym źródłem negatywnych impulsów dal światowych rynków akcji.
Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać spadków.