Wtorkowym wzrostem indeks WIG przerwał serię czterech kolejnych sesji, na których tracił na wartości. Pozwala to posiadaczom akcji zachować cień nadziei, że wsparcie wyznaczane na poziomie 1317 pkt., przez dołek z początku kwietnia pozostanie obronione (wykres1). Jednak szansę na taki właśnie rozwój wydarzeń określiłbym jako minimalna. Wtorkowa zwyżka na wykresie indeksu jest na razie tylko ząbkiem na podstawie którego nie można prognozować wzrostu. Również ukształtowana nieduża biała świeca nie daje podstawę do optymizmu. Dlatego zasadne jest twierdzenie, że najważniejszą formacją na wykresie WIG20 pozostaje kanał spadkowy (wykres2) i w najbliższym czasie oczekiwałbym pogoni indeksu za dolnym ograniczeniem tej formacji, które zbliża się do 1000 punktów.
Analiza wykresu kontraktów terminowych prowadzi do podobnych wniosków ? trend spadkowy będzie kontynuowany. Dzisiejsze notowania to może być dobra okazja to otwarcia krótkiej pozycji. Wyraźnie zaznaczony górny cień wtorkowej świecy na wykresie kontraktów wrześniowych, wyraźnie wskazuje, że luka bessy w obszarze 1358-1477 pkt. to istotny obszar oporu (wykres3). Dziś wykres może znaleźć się w obszarze tej luki i właśnie będzie dobry moment do otwarcia krótkiej pozycji. To znaczy, żeby być dobrze zrozumianym, również otwarcie pozycji krótkiej na każdym innym poziomie (po za jakimś ekstremalnie wysokim), nie tylko w obszarze luki bessy, ma duża szansę przynieść zyski, a to z uwagi na fakt, że trend ma kierunek spadkowy. Otwarcie pozycji długiej jest dla mnie w tej chwili nie do przyjęcia, ze względu na układ średnich ruchomych. Zarówno krótsze średnie (np. z 5 i 13 sesji), jak i dłuższe (np. z 13 i 34 sesji) są w układzie typowym dla trendu spadkowego. A przeciw średnim po prostu się nie gra.
Jeśli już zdecydujemy się otworzyć krótką pozycję, to gdzie ustawić zlecenie stop ograniczające ewentualne straty? Takim narzucającym się poziomem jest 1377 pkt., czyli opisywana wyżej luka bessy, ale to chyba za blisko obecnych kursów. Wartość tę można podnieść do 1400 pkt., co nieco lepiej chyba respektować będzie obecną zmienność rynku mierzoną wskaźnikiem ATR (40 punktów). Tutaj znajduje się dołek z początku maja, a także połowa dużej czarnej świecy z piątku.
Biała świeca pojawiła się po wtorkowej sesji także na wykresie kontraktów wrześniowych na TechWIG. Tutaj również widać, że to tylko korekta wcześniejszych spadków (wykres4). Bykom nie udało się przekroczyć połowy wcześniejszej czarnej świecy. Również w tym przypadku jedyny dopuszczalnym działaniem z punktu widzenia analizy trendu jest zajęcie pozycji krótkiej.
Zlecenie ograniczające straty można próbować ustawić na kilka sposobów, choć z zaproponowanych przez mnie stop wychodzi dość odległy od obecnych kursów. Zarówno dołek z początku maja, jak i średnia z 13 sesji, która ładnie ?trzymała? trend na początku roku, znajdują się w okolicach 920 punktów. Jeśli dodać do tego niski wolumen, który już piętnastą kolejną sesję nie przekroczył 100 kontraktów na wszystkich seriach, to chyba nie jest to najlepszy moment do podjęcie inwestycji właśnie w ten rodzaj instrumentów.