WIG20 od ponad dwóch tygodni pozostaje w coraz wyraźniejszym trendzie bocznym pomiędzy 1175 i 1230 pkt., w którym wyłomem była świeca z 11 lipca, składająca się na formację gwiazdy porannej. w ramach tej konsolidacji doszło do wygenerowania wielu sygnałów, stwarzających szansę wybicia z niej górą, co powinno zachęcić do kupna akcji. Wśród nich warto wymienić przecięcie średniej i oddalanie się od niej przez MACD, przełamanie dwumiesięcznych linii trendu spadkowego przez RSI oraz Ultimate, nadal aktualny sygnał kupna Stochastica. Nie bez znaczenia jest też przełamanie prostej prowadzonej po czerwcowych szczytach oraz utrzymywanie się indeksu powyżej podstawy świecy tworzącej ostatnią lukę cenową.
Dużych problemów nastręcza analiza obrotów, co też jest połączone z dość rozbieżnym zachowaniem poszczególnych spółek wchodzących w skład WIG20. Dzisiejsze znacznie wzrosły w porównaniu z poprzednią sesją, co zważywszy na spadek indeksu można odebrać jako czynnik negatywny. Ale przecież po niskim otwarciu WIG20 przez pozostałą część sesji zwyżkował, co zdaje się sugerować powolną akumulację walorów.
Suma tych czynników nie pozwala zająć jednoznacznego stanowiska w kwestii wybicia z konsolidacji, ale sytuacja, iż wydaje się dość klarowna. Domknięcie luki z ubiegłego tygodnia będzie prawdopodobnie oznaczać ponowną dominację niedźwiedzi, natomiast przekroczenie 1230 pkt. otworzy drogę do dalszych wzrostów, które w takim przypadku przekroczyłyby zapewne czerwcowy dołek przy 1260 pkt., a zatrzymały się 20 pkt. wyżej przy 38,2-proc. zniesieniu majowo?czerwcowej fali zniżek.
Krzysztof Stępień
Analityk PARKIETU