W ostatnich dniach na rynku zapanowało niezdecydowanie, a indeks TechWIG utrzymuje się w dość wąskim przedziale wyznaczonym przez najbliższe poziomy wsparcia i oporu. W tej sytuacji trudno więc jednoznacznie przesądzać, w którą stronę ruszy wskaźnik, jednak nie wydaje się, by taki stan utrzymał się dłużej i wkrótce powinno nastąpić wybicie mogące wskazać kierunek wyraźniejszego ruchu.
Skuteczną zaporą dla kontynuacji wzrostów okazały się okolice linii trendu spadkowego łączącej wierzchołki z 29.05 i 16.07, która aktualnie znajduje się na wysokości ok. 680 pkt., a jej znaczenie wzmacnia biegnąca w pobliżu średnia z 13 sesji. Rosnąca aktywność podaży zaowocowała spadkiem we wtorek i do momentu sforsowania tego oporu nie można oczekiwać wiarygodniejszych sygnałów przemawiających za poprawą koniunktury.
Z drugiej jednak strony byki zdołały obronić się przed głębszą przeceną w obrębie najbliższego wsparcia, które tworzy okno hossy z ubiegłego piątku w obszarze ok. 655-660 pkt. i jak na razie nie można przesądzać zakończenia wzrostowego odreagowania. Ponadto obecne poziomy wskaźnika nie wykluczają kolejnych prób testu wspomnianej bariery podażowej, za czym przemawia również zachowanie niektórych wskaźników technicznych, jak chociażby MACD, czy CCI.
Jacek Buczyński
DM BPK SA