Po dwóch dniach wahania byki bardziej zdecydowanie ruszyły do ataku. Zaowocowało to przełamaniem o 2 pkt. ostatniego maksimum, co, biorąc pod uwagę większe niż poprzednio obroty, przemawia za dalszymi wzrostami.

Niedźwiedzie po raz kolejny próbowały przełamać poziom zamknięcia z 26 lipca, ale znów zakończyło się to niepowodzeniem. Z jednej strony redukuje to zagrożenie zniżką do wysokości połowy świecy z tego dnia, a z drugiej, w związku z przebiciem przy zwiększonych obrotach poprzedniego szczytu wzrosła szansa na kontynuację tendencji zwyżkowej do ważnego oporu, znajdującego się przy 1242 pkt. Ogranicza on od góry trwającą od początków lipca konsolidację i ewentualne wybicie w górę będzie stanowić istotny sygnał o zmianie średnioterminowej tendencji. Trudno jednak sobie wyobrazić, by wzrost mógł przekroczyć obszar wokół 1270 pkt., gdzie kumuluje się znaczna liczba oporów. Wynikają one z przebiegu SK-45, zlokalizowania dołków z połowy czerwca, a także 38,2-proc. zniesienia fali spadkowej, rozpoczętej w końcu maja. Z tego poziomu mógłby zostać wykonany ruch powrotny do 1242 pkt. Powyższe wnioski potwierdza wykres 60-minutowy, gdzie widzimy, iż MACD wyhamował spadek ponad linią równowagi, zawrócił i jest bliski powrotu powyżej średniej. Powrót poniżej 1192 pkt. ograniczy szanse na taki przebieg zdarzeń.

Ruch powrotny po wybiciu z konsolidacji dopełniły kontrakty na PKN. Zamknęły się one w miejscu, gdzie zbiega się jej górne ograniczenie z przebiegiem przełamanej linii trendu spadkowego. Silne testowanie w ciągu dnia poziomu 17,30 zł i jego obrona na zamknięciu zachęcają do zajęcia długich pozycji z nadzieją na zwyżkę do 18?18,30 zł, gdzie przebiega SK-45 oraz spadkowa prosta, wyprowadzona ze szczytu z końca kwietnia.

Krzysztof Stępień

PARKIET