Przedpołudniowa część wtorkowej sesji przynosi odrobienie prawie w całości poniesionych wczoraj strat. WIG20 wybił się w górę z konsolidacji, ale na podstawie jej wysokości można prognozować tylko niewielki wzrost do 1117 pkt. Jednak biorąc pod uwagę niewielką dotychczas aktywność inwestorów, w wyniku której obroty wynoszą niecałe 20 mln zł, trudno będzie przywiązywać większe znaczenie do rezultatów dzisiejszych notowań.

Najsilniej odreagowuje spadki Netia, która znalazła się znów powyżej 7 zł. To oznacza zwyżkę o ponad 5%. O 3% rośnie Softbank, co czyni jego sytuację techniczną niezwykle ciekawą. Oznacza to, że kurs znalazł się na wysokości ważnego oporu wyznaczonego przez prawie trzymiesięczną linię trendu spadkowego zbiegającą się z wysokością ostatniego szczytu. Łącząc to z faktem wyraźnego ożywienia inwestorów w dniu dzisiejszym, bo wolumen obrotu już przekroczył wczorajszą wartość, można spodziewać się interesujących rozstrzygnięć. Przecież ta sama linia poprzednio zatrzymała zwyżkę, więc jeśli jeszcze raz do tego dojdzie, to trudno będzie liczyć na coś innego, jak kontynuację spadków. Ale sytuacja zmieni się diametralnie w przypadku wybicia powyżej 20,40 zł na zamknięciu, co oznaczać będzie pokonanie oporów. Otrzymamy wtedy krótkoterminowy sygnał kupna z zasięgiem wzrostów przynajmniej do 23,50 zł, gdzie znajduje się połowa tygodniowej świecy z 20 lipca. Na wysokości 24,50 zł mamy dołek z początku lipca oraz SK-45, więc nie wydaje się, by ewentualna zwyżka mogła przekroczyć ten obszar.

Na zagranicznych rynkach nastroje dziś są dobre, do czego zapewne przyczyniają się wczorajsze wzrosty Nasdaqa, jak i dzisiejszy wzrost kontraktów na ten indeks (+16 pkt.). Może się to zmienić o 14.30, kiedy zostaną opublikowane w USA dane o lipcowej sprzedaży detalicznej. Analitycy przewidują 0,2% spadek, licząc miesiąc do miesiąca.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu