Przebieg dzisiejszej sesji przebiegał pod znakiem wyprzedaży polskich akcji. Spadki dotknęły przede wszystkim nasze największe spółki wchodzące w skład indeksu WIG 20. Gorzej niż rynek zachowały się walory spółek z sektora TMT, a zwłaszcza telekomunikacyjne z Netią i TP SA na czele. Pierwsza z nich straciła na wartości w trakcie sesji dzisiejszej około 6 % po tym jak w dniu 7 września agencja ratingowa Moody?s obniżyła rating dla papierów dłużnych Netii z B2 na Caa1. Walory TP SA straciły na wartości nieco ponad 4 % co wynikało przede ze spadku czołowych firm telekomunikacyjnych na rynkach zagranicznych, w tym również środkowoeuropejskich. Ponad połowa obrotów (dane z godz. 12:30) przydała na TP SA i PBK. Bardzo silne zainteresowanie walorami tego ostatniego wynika ze zbliżającego się połączenia PBK z BPH, przy czym uchwała w tej sprawie ma zostać podjęta w dniu 25 września br. Największy na rynku obrót na jaki odnotowano na akcjach warszawskiego banku był spowodowany dwiema dużym transakcjami, gdzie blisko 88 tys. akcji PBK zmieniło właściciela po cenach 89,50 i 90 zł za walor. bardzo niskie obroty na rynku sięgające około 60 mln zł ( z czego 21 mln zł przypadało na PBK ) wskazują na to, iż pomimo silnego spadku na czołowych rynkach zagranicznych warszawski parkiet nie poddał się ogólnoświatowej, bardzo silnej deprecjacji. Z drugiej strony można stwierdzić, że tak silny spadek na rynkach zagranicznych prowadzi do sytuacji w której inwestorzy zainteresowani nabyciem polskich akcji wstrzymują się z ewentualnymi zakupami licząc na dalszy ich spadek. Najbliższe sesje pokażą czy warszawski parkiet jest w stanie wzrastać pomimo panującej na czołowych rynkach zagranicznych bessy, czy też powróci do trendu spadkowego. Jeżeli okaże się, że głębokie spadki na rynkach zagranicznych nie doprowadzą do kolejnej fali wyprzedaży na GPW to z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że mamy szanse na przynajmniej średnioterminowy wzrost. Poza tym warto w tym miejscu zaznaczyć, że spadki naszych największych spółek charakteryzują się dużymi emocjami co również zdecydowanie sprzyja stronie popytowej.
Rafał Salwa
DOM MAKLERSKI BSK S.A.