Na sesji wczorajszej mieliśmy do czynienia z odreagowaniem znacznych spadków z dnia poprzedniego. Do zwyżki naszego rynku przyczynił się niespodziewany wzrost indeksów amerykańskich na sesji środowej. Główny impuls wzrostowy na sesji wczorajszej miał miejsce w pierwszej części sesji i był połączony ze wzrostem obrotów. W ciągu dnia jednak rynek się stabilizował i ostatecznie na koniec sesji indeks WIG 20 zanotował 2,03% zwyżkę. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że ostatecznie mieliśmy wczoraj do czynienia ze spadkiem obrotów w porównaniu do sesji poprzedniego dnia. Stanowi to negatywny czynnik dla koniunktury na sesję dzisiejszą. Spadek obrotów kwalifikuje wczorajsze wzrosty jako odreagowanie, które jednak nie będą mogły być podtrzymane z uwagi na słabnący popyt. W trakcie wczorajszego dnia na rynek oddziaływały także wzrosty indeksów zachodnich. Jednak indeksy amerykańskie ostatecznie zniżkowały po korzystnych notowaniach na początku sesji spowodowanych podtrzymaniem prognoz przez Dell. W dniu dzisiejszym rynki będą oczekiwały na dane o amerykańskim rynku pracy we wrześniu. W oczekiwaniu analityków zagranicznych, bezrobocie powinno wzrosnąć do poziomu 5% i będzie to najwyższy wskaźnik od 4 lat. W sierpniu bezrobocie wzrosło do 4,9%. Z tych powodów rynki zagraniczne mogą notować dzisiaj spadki. Poza powyższymi, negatywnie na giełdę warszawską będzie oddziaływać problem tworzenia rządu i informacje o planowanym budżecie. Z tych względów należy się spodziewać spadków na rynku.
Na sesji dzisiejszej oczekujemy spadków indeksów.