Początek sesji przyniósł spadki, które jednak szybko zostały wyhamowane. Pojawienie się bardziej zdecydowanego popytu spowodowało szybkie odreagowanie i indeks WIG20 zbliżył się do piątkowego zamknięcia. Późniejsza faza notowań przyniosła jednak stopniowe pogorszenie sytuacji do czego przyczyniły się spadki Telekomunikacji Polskiej, PKN oraz KGHM. Ta ostatnia spółka skorygowała prawie w całości wcześniejszy wzrost dochodząc do psychologicznego poziomu wsparcia na wysokości 10 zł. Tak słabe zachowanie się akcji KGHM może wynikać z dalszego skracania pozycji przez bank depozytariusz, co oczywiście może negatywnie wpływać na notowania i pogłębienie się spadków tych walorów. Jak na razie korekta zeszłotygodniowych wzrostów przebiega spokojnie przy zmniejszonych obrotach, można założyć, że dalszy kierunek ruchu na polskim rynku będą w znacznym stopniu wyznaczać giełdy zagraniczne, w tym szczególnie w Stanach Zjednoczonych.