Reklama

Komentarz walutowy

Wczorajsza sesja nowojorska zdecydowanie należała do waluty europejskiej. Pomimo korzystnych danych gospodarczych z USA euro zyskiwało na wartości w stosunku do dolara. Kurs EUR/USD wrósł do 0,8780 - poziomu jakiego nie notowano na międzynarodowym rynku walutowym od tygodnia. Wspólna waluta europejska zyskiwała jednak nie tylko w stosunku do waluty amerykańskiej.

Publikacja: 20.02.2002 08:14

Wczoraj kurs EUR/JPY również odnotował swoje tygodniowe maksimum na poziomie 117,15.

Do spadków wartości dolara w pewnym stopniu przyczyniła się znacząca przecena walorów jaka miała wczoraj miejsce na nowojorskich giełdach. Indeks DJI zanotował spadek o 1,6%, a NASDAQ obniżył się o ponad 3%.

Waluta amerykańska nie znalazła wsparcia w dobrych danych o liczbie rozpoczętych budów w USA. Wbrew oczekiwaniom zanotowała ona bowiem w styczniu bardzo znaczący wzrost (o 6,1%) osiągając najwyższy poziom od lutego 2000 roku. Warto zauważyć, że pomimo stagnacji gospodarczej aktywność w sektorze budowlany w USA utrzymuje się na wysokim poziomie.

Pewnym wsparciem dla wartości wspólnej waluty europejskiej stała się wczorajsza publikacja niemieckiego wskaźnika nastrojów gospodarczych ZEW. Indeks dotyczący oczekiwań wzrósł czwarty miesiąc z rzędu o 14,3 pkt. do 50,2 pkt.

Sesja azjatycka przyniosła niewielkie umocnienie waluty japońskiej w stosunku do dolara, a kurs USD/JPY obniżył się do 133,20. Jen umacniał się pod wpływem pogłosek o naciskach ze strony BOJ na władze japońskie. Naciski te miały dotyczyć użycia publicznych funduszy w celu poprawy kondycji finansowej banków.

Reklama
Reklama

Naszym zdaniem wzrosty kursu EUR/USD do 0,8790 należy wykorzystać do sprzedaży euro.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama