Reklama

TMS: Rynki zagraniczne

Ogólny bilans minionego tygodnia okazał się być korzystny dla europejskiej waluty. Kurs EUR/USD z powodu dużych spadków na giełdach amerykańskich i pogłoskach o nowych aferach księgowych w USA znalazł się ponownie blisko parytetu - tygodniowe maksimum EUR/USD 0,9970. Notowania USD/JPY spadły natomiast do najniższego poziomu od września 2001 - za dolara płacono 116,50 jena.

Publikacja: 15.07.2002 08:42

Silna presja spadkowa na dolarze ujawniła się na rynku po tym jak na środowej sesji indeks Dow Jones złamał symboliczną granicę 9.000 pkt. spadając do poziomu 8.800 pkt. Był to największy jednodniowy spadek od września 2001 roku. Na tej samej sesji Nasdaq znalazł się na najniższym poziomie od maja 1997 roku.

Do poprawy nastrojów wśród inwestorów nie przyczyniło się przemówienie Prezydenta USA. G. Bush zapowiedział wyjaśnienie afer finansowych w amerykańskich korporacjach i ukaranie winnych. Żąda on również podwojenia z 5 do 10 lat maksymalnych kar wiezienia za oszustwa finansowe. Projekt zaostrzenia przepisów finansowych jest odpowiedzią Białego Domu na serie afer finansowych w amerykańskich korporacjach. Demokraci oskarżają Busha o zbyt opieszałą walkę z aferami i próbują pokazać opinii publicznej szkody jakie spowodowały one w życiu zwykłych Amerykanów. Po ostatnich aferach zaufanie do instytucji finansowych w USA spadło w sposób znaczący.

Z kolei zdaniem Komisji Europejskiej sytuacja w strefie euro podąża w dobrym kierunku, a popyt zagraniczny rekompensuje słaby popyt wewnętrzny. Ostatnia zwyżka kursu euro jest zgodna z szacunkami co do jej realnej wartości i jest oparta na silnych gospodarczych podstawach. Komisja dodała jednak, że pogorszenie sytuacji budżetowych w niektórych państwach UE jest niepokojące. Unijny komisarz ds. monetarnych Pedro Solbes uważa, że wzrost euro będzie miał pozytywne efekty, szczególnie dzięki ograniczeniu presji cenowych. Komisarz dodał, że eksporterzy poradzą sobie z nim tak długo, jak będzie on stopniowy.

W tym tygodniu najważniejszym wydarzeniem dla rynków finansowych będzie wystąpienie szefa Fed A. Grenspana przed Senacką Komisja Finansów. Greenspan zwróci zapewne uwagę na pogrążające się w bessie amerykańskie giełdy i na wpływ jaki może mieć taka sytuacja na nastroje konsumentów w USA. Z niepokojem zatem każde słowo Greenspana rozważać będą inwestorzy posiadający pozycje w obligacjach i akcjach spółek amerykańskich. Ich działania widoczne będą również na rynku walutowym.

Na wykresie dziennym EUR/USD wyraźnie zaznaczyła się formacja podwójnego szczytu. Jej dopełnienie doprowadzić powinno do spadków EUR/USD w nadchodzącym tygodniu. Tak więc wzrosty EUR/USD w okolice 0,9940 należy wykorzystać do sprzedaży euro. Zasięg potencjalnego spadku EUR/USD oceniamy do poziomu 0,9700.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama