Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.10.2002 15:39

Kolejny stracony dzień. Mogło być ciekawie. Wczorajszy spadek i nowe minima

Nasdaq"a i DI nie wpłynęły pobudzająco na nasze rodzime niedźwiedzie.

Zamiast spadku mieliśmy dość mocny rynek. Moc ta jednak nie wynikała z chęci

wzrostu, lecz raczej z cofnięcia się podaży. Popyt przecież także nie był

zabójczy, co dobrze widać po wielkości obrotu. Warto zauważyć fakt obrócenia

Reklama
Reklama

się bazy na dodatnią stronę. Mamy zatem za sobą kolejną sesję ignorowania

tego, co dzieje się na świeci. My w konsolidacji czekamy na odbicie na

tamtejszych indeksach. Im dłużej czekamy, tym bardziej jest ono

prawdopodobne, więc głupio tak późno sprzedawać. "Szkoda" by było spadać

gdyby faktycznie świat zaczął odbicie. Z prawem longa się nie dyskutuje.

Jedno jest pewne, przyjdzie nam to odpokutować. Nie pierwszy to raz rynek

Reklama
Reklama

jest sztucznie podtrzymywany i wynik zwykle jest taki sam. Jakie pozycje?

Technika nadal wskazuje na wybicie dołem. Kto wątpi niech pozostanie poza

rynkiem i wejdzie, gdy coś się wyklaruje. Chyba warto być cierpliwym, bo

wybicie powinno przynieść przyzwoitej wielkości ruch. Kontrakty5.gif

Indeks5.gif Z 42-43. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama