Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 20.02.2003 14:51

Cała sesja to systematyczny wzrost, aż do podania amerykańskich danych. Z

tych mamy jeszcze dzisiaj o 16:00 wskaźniki LEI i Philadelphia FED o 18:00.

To na obecnym etapie wydaje się dalej szumem informacyjnym. Rynkiem rządzić

będą analitycy komentujący te publikacje, a nie prawdziwa wymowa tych

danych. Skala emocjo w przeddzień wojny trochę wypacza zachowanie rynku, co

Reklama
Reklama

nie znaczy, że dane można ignorować. Gdy skończy się rozchwianie rynków,

wszyscy powoli zaczną sobie przypominać zarówno o danych makro, jak i

ostatnich publikacjach spółek i ich prognozach na cały rok. Wszystkie te

czynniki wzrostom służyć nie będą. Na razie jednak sielanka. Atmosfera na

rynku jest świetna, banki prześcigają się w podwyższaniu rekomendacji i

wszystko poza dramatycznym spadkiem odbierane będzie jako korekta wzrostów.

Reklama
Reklama

Nasz rynek jednak ma swoje kłopoty i nie za bardzo mu to pomaga. Jedna

decyzja Ministerstwa zadała taki cios, jak kilkuprocentowy spadek na

zagranicznych rynkach. Mamy wprawdzie dzisiaj wzrost, ale wyraźnie widać, że

ani nie ma już tej dynamiki, ani wyraźnej przewagi popytu. Chyba najlepiej

oddają to obroty, które do tej pory to zaledwie 100 mln. Górą dół ? Mnie TPS

też wystraszyła i z oporami patrzę na długie pozycje. Tyle tylko, że przerwa

Reklama
Reklama

spadków w USA zapewne jeszcze trochę potrwa i jeśli tylko TPS pozwoli, to

powinniśmy powoli się wspinać. Jednak jeśli miałbym wskazać kierunek, to

utkniemy w konsolidacji i nie mówię tego, dla bezpiecznej prognozy, ale po

prostu tak teraz widzę rynek. W swojej ostatniej byczej chorobie dostrzegam

też jeszcze jedno - możliwość odwróconej głowy z ramionami (od końca

Reklama
Reklama

stycznia). Pisałem o takiej możliwości w Weekendowej Kontrakty5.gif

Indeks5.gif , ale w czasie bessy mogę zakładać dokończenie formacji tylko

spadkowej, a do tak dużych wzrostów przekonałoby mnie dopiero pełne

ukształtowanie formacji i wybicie nad linię szyi. W obu przypadkach byłoby

to zanegowanie wcześniejszej (od października) dużej formacji RGR i

Reklama
Reklama

oznaczało wzrosty pod 1200 do końca marca. Nie zamierzam póki co stawiać

takiej prognozy. 12 13 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama