Do lidera próbują się zbliżyć inne spółki. Liderem jest oczywiście BPHPBK,
ale już za nim mamy ORB i SFT. To dzięki wzrostom na tych spółkach indeks
zalicza powoli kolejne maksima. Jaki sens ma takie ordynarne (kolejne słowo,
które zrobi karierę) manipulowanie indeksem? Rynek terminowym zdaje się tego
nie zauważać. Różnica między notowaniami indeksu, a serią U sięgnęła 16 pkt.