Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 15.07.2003 15:08

Sesja w Stanach zacznie się od wzrostu. Uda się tym samym przekreślić

znaczną część wczorajszej końcowej wyprzedaży. Dobre dane makro w tym pomogą

(choć nie należy zapominać o tzw. "Harry Potter effect" czyli wpływie

sprzedaży ostatniej części książki o Harrym Potterze). Ale nie tylko sfera

makro dziś pomaga amerykańskim bykom. Dobre wyniki opublikował Merrill

Reklama
Reklama

Lynch. Zysk okazał się zdecydowanie wyższy od prognoz. Wyniki Fannie Mae

okazały się zbliżone do wcześniejszych oczekiwań. W tej chwili PMI

sygnalizuje możliwość otwarcia na sporym plusie (+0,7%). Jednak na wynik

całej sesji wpłynie także dzisiejsze wystąpienie A. Greenspana. Myślę, że

raczej nie zepsuje on dobrych nastrojów bykom. Szef Fed zawsze miał w

zanadrzu ciepłe słowa na temat przyszłości. Pewnie dziś potwierdzi, że

Reklama
Reklama

pojawiły się oznaki poprawy konsumpcji, ale wypadałoby by i za tym poszły

inwestycje przedsiębiorstw. Z tym jest jednak znacznie gorzej. U 62-63 KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama