Indeks bujał się blisko minimów. Marek straszył pojawieniem się koszykarzy,
którzy mogą skomplikować proces obrony wsparcia. Długo nie trzeba było na
nich czekać. Pojawiły się koszyki, które zbiły indeks na nowe minimum. Warto
zauważyć, że nie były to transakcje o wielkiej wartości. Kontrakty zachowały
spokój. Jeśli podaż stać tylko na tyle, to można wnioskować, że rynek powoli