Widać już teraz, że słuszna była wstrzemięźliwość podaży na kontraktach.
Wraz ze wzrostem obrotu (dalej mizerne, bez BRE 9 mln) indeks szybko odbił i
już "tylko" - 7 pkt. a kontrakty wróciły nad poziom otwarcia. Minimum mamy
na 1509 pkt. Znajomy poziom prawda ? Pomóc teraz może nieco rynek niemiecki,
gdzie inwestorzy dostali lepsze (10,0%) od prognoz (10,5%) dane o bezrobociu