Gospodarka Japonii powiększyła się w czwartym kwartale, w ujęciu annualizowanym (liczonym kw./kw. w tempie rocznym) o 0,2 proc., po spadku o 2,6 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Średnio prognozowano wzrost o 1,6 proc. Skromny wzrost był napędzany przez konsumpcję prywatną, która zrównoważyła słabość eksportu i wydatków publicznych – wynika z danych rządu japońskiego.
Popyt krajowy pozostał kruchy, ponieważ inflacja utrzymywała się na wysokim poziomie. Średnia inflacja bazowa (czyli nie obejmująca świeżych produktów spożywczych i energii) wyniosła 3 proc. w 2025 r. "Ceny konsumpcyjne bazowe, bez świeżych produktów spożywczych, w lutym tego roku z dużym prawdopodobieństwem spadną do zakresu 1 proc. rok do roku po raz pierwszy od prawie czterech lat. Następnie inflacja powinna na razie oscylować wokół 2 proc.” – napisał Takahide Kiuchi, główny ekonomista Nomura Research Institute.
– Oczekujemy, że poprawa sytuacji dochodowej będzie wspierać konsumpcję w przyszłości – stwierdził Minoru Kihara, szef Kancelarii Rządu.
Co czeka gospodarkę Japonii?
Bank Japonii (BoJ) w styczniu podniósł prognozę wzrostu gospodarczego na rok fiskalny kończący się w marcu 2026 r. do 0,9 proc. z 0,7 proc. Podniósł także prognozę na rok fiskalny 2026 do 1 proc. z 0,7 proc. Bank centralny stwierdził, że oczekuje umiarkowanego wzrostu wraz z powrotem innych krajów do ekspansji. BoJ wskazał również na powstający „cnotliwy cykl” rosnących cen i płac, wspierany przez rządowe działania stymulujące oraz luźne warunki finansowe.
Premier Sanae Takaichi (której Partia Liberalno-Demokratyczna uzyskała w niedawnych wyborach większość konstytucyjną) oświadczyła, że będzie wspierać wzrost gospodarczy poprzez pobudzanie inwestycji za pomocą „proaktywnej” polityki fiskalnej. Nie podała jednak szczegółów dotyczących tego wsparcia. Wcześniej zapowiedziała zawieszenie podatku od żywności na dwa lata oraz zwiększenie wydatków na obronność do 2 proc. PKB kraju. Przed wyborami Takaichi ogłosiła rekordowy budżet na rok fiskalny rozpoczynający się 1 kwietnia w wysokości 122 bilionów jenów – drugi rok z rzędu rekordowych wydatków – i obiecała wsparcie gospodarstw domowych w obliczu podwyższonych kosztów życia.