W ostatnim czasie poziom giełdowych emocji nieco opadł. Niby indeksy są nadal blisko szczytów, ale brakuje ataku na nie. Jeśli już wykonujemy nieco mocniejszy krok naprzód, to zaraz potem robimy krok w tył. Przeważa jednak niezdecydowanie.

Świadkami tego byliśmy też w czwartek. Początkowo brak mocniejszych ruchów można było jeszcze wytłumaczyć oczekiwaniem na decyzję TSUE w sprawie WIBOR-u. Tutaj jednak niespodzianek większych nie było i rynek po decyzji mógł zacząć żyć swoim życiem. Problem jednak w tym, że ani popyt, ani podaż nie bardzo miały pomysł, jak to zrobić. Jeśli szukać jakichś pozytywów, to był nim fakt, że byki miały jednak nieznaczną przewagę rynkową. WIG20 momentami zyskiwał nawet ponad 0,5 proc. W drugiej części dnia, kiedy do gry weszli Amerykanie, którzy również nie mieli większego pomysłu na handel, skala wzrostów na GPW przygasła. Na ostatniej prostej trzeba było wręcz walczyć o to, aby utrzymać WIG20 nad kreską. Ostatecznie ta sztuka się udała i wskaźnik największych spółek naszego parkietu urósł 0,1 proc.. Ciężko to uznać jednak za jakiś znaczący sygnał rynkowy. Raczej jesteśmy obecnie w fazie wyczekiwania na nowy impuls. Tym razem słabiej zachowywały się średnie. mWIG40 ostatecznie zamknął dzień pod kreską. Spadł o 0,5 proc. sWIG80 zakończył notowania 0,2 proc. nad kreską.

Polska gospodarka ma się dobrze

Stosunkowo spokojny dzień mieliśmy także na rynku walutowym. Złoty po południu był nieco mocniejszy zarówno wobec dolara, jak i euro. Wsparciem dla złotego były m.in. dane o PKB z Polski, które poznaliśmy w czwartek. - Wzrost PKB w cenach stałych roku poprzedniego w IV kw. 2025 przyśpieszył do 4,0 proc. r/r z 3,8 proc. r/r kwartał wcześniej, co jest wynikiem zbliżonym do naszej pierwotnej prognozy na poziomie 3,8 proc. r/r. W ujęciu odsezonowanym (w cenach stałych z 2020) dynamika spowolniła do 3,6 proc. r/r z 4,0 proc. r/r w III kw. 2025, jednak jest to przede wszystkim efekt wysokiej bazy, a nie oznaka osłabienia aktywności. Dynamika kwartalna przyśpieszyła bowiem do 1,0 proc. z 0,9 proc. w III kw. 2025, a gospodarka rośnie stabilnie już 8. kwartał z rzędu, wracając do tempa sprzed pandemii. Obserwujemy stopniowe wygasanie negatywnych skutków dwóch ostatnich wstrząsów – pandemicznego i energetycznego – oraz powrót na bardziej stabilną, długoterminową ścieżkę wzrostu. Potwierdzają to również nasze szacunki luki popytowej – po dziesięciu kwartałach ujemnych odchyleń luka w IV kwartał 2025 zamknęła się, co sugeruje, że gospodarka rosła w zbliżonym tempie do swojego potencjału. Wzrost PKB Polski pozostaje jednym z najwyższych w UE – wskazują ekonomiści PKO BP.