Reklama

Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane

Wyrok TSUE w sprawie dotyczącej stosowania wskaźnika WIBOR w umowach kredytowych jest korzystny dla banków.

Publikacja: 16.02.2026 06:00

Łukasz Rozbicki, zarządzający, MM Prime TFI

Łukasz Rozbicki, zarządzający, MM Prime TFI

Foto: materiały prasowe

Wraz z dojrzewaniem i bogaceniem się Polski, przyszedł też czas na wyrównywanie wcześniejszych strat społecznych. Za takie uznano kredyty frankowe, chociaż sprawa oczywiście nie jest jednoznaczna, a skrajna preferencja konsumentów w tych wyrokach może budzić różne emocje. Natomiast to już się dokonało, bankom z pomocą przyszły wysokie stopy procentowe i rekordowe zyski, a problem rzędu nawet 100 mld zł udało się skutecznie zażegnać bez uszczerbku dla stabilności systemu bankowego.

Patrząc na kursy banków, ich wskaźniki kapitałowe i potencjał dywidendowy, trudno nawet zauważyć, że gdzieś w tle tliły się jeszcze inne ryzyka porównywalnej lub większej skali. I faktycznie, wygląda na to, że inwestorzy słusznie zakładali, skupiając się bardziej na perspektywach utrzymania wysokich zysków i strumienia dywidend. Z SKD (sankcja kredytu darmowego) banki dobrze sobie poradziły, a wygląda na to, że z kredytami WIBOR-owymi w ogóle nie będą sobie musiały radzić. Zresztą, trudno było sobie wyobrazić możliwość kwestionowania także innych instrumentów opartych na WIBOR-ze, których wartość idzie już w ponad bilion złotych.

W czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że to nie po stronie banków leży obowiązek przekazania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii ustalania WIBOR-u, ale po stronie administratora tych danych. Poza tym uznał, że oparcie się na nim nie powoduje znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta.

Większej reakcji rynku nie było, bo TSUE podzielił wcześniejszą opinię rzecznika TSUE, a więc było to spodziewane. Oczywiście nie zamyka to drogi prawnej, ale raczej sankcjonuje obecny stan rzeczy, tj. w dotychczasowych sprawach wszystkie wyroki zapadały na korzyść banków i pewnie podobnie będzie w przyszłości, chyba że kancelarie odszkodowawcze znajdą jakąś lukę. W dłuższej perspektywie zażegnanie takiego systemowego ryzyka jest korzystne dla sektora.

Nie oznacza to też, że biznes kancelarii odszkodowawczych nagle się skończy. Wciąż jeszcze wiele spraw frankowych jest w sądach.

Reklama
Reklama

Pojawiają się też nowe tematy. Jednym z nich, na pewno wartym uwagi, jest służebność przesyłu. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2025 r. być może otworzył drogę do roszczeń obywateli posiadających na swych gruntach obiekty infrastruktury energetycznej do odszkodowań od spółek energetycznych. Skala roszczeń może iść w miliardy złotych, co jeszcze nie jest dyskontowane przez rynek. Potencjalnie jest więc to „czarny łabędź” dla sektora energetycznego.

Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Okiem eksperta
Wystarczy tej słabości Nasdaqa
Okiem eksperta
SaaS-apokalipsa, czyli jak pomylić narrację z rzeczywistością
Okiem eksperta
AI daje i odbiera
Okiem eksperta
WIG20 testuje opór, a Nasdaq wsparcie
Okiem eksperta
Dobra AKCJA jest dla każdego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama