MSCI, firma świadcząca usługi dla inwestorów, w tym prowadząca szereg indeksów, na których opierają się portfele, w poprzednim tygodniu ogłosiła zmiany w składzie indeksu MSCI Poland. W wyniku kwartalnej rewizji do listy jego uczestników dołączy Asseco Poland, natomiast wypadnie z niego CCC. Jednocześnie obuwniczo-odzieżowa spółka zostanie włączona do wskaźnika małych spółek MSCI Poland Small Caps. Informacja ta wywołała spore poruszenie na rynku. O ile wypadnięcie CCC było oczekiwanym posunięciem, to już awans Asseco Poland należy uznać za małą niespodziankę. Zmiany wejdą w życie dopiero po sesji 27 lutego, więc można zakładać, że inwestorzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
Roszady w indeksach pod lupą
Awans bądź usunięcie spółki z prestiżowych międzynarodowych indeksów FTSE czy MSCI nie pozostaje bez wpływu na jej postrzeganie przez inwestorów. Indeksy te stanowią benchmark między innymi dla funduszy pasywnych, które odzwierciedlają skład i wagi portfeli indeksów międzynarodowych, stąd wynika wzrost ich aktywności. Awans spółki lub zwiększenie jej wagi w indeksie przekłada się na dodatkowy tzw. popyt pasywny (lub w przypadku wypadnięcia spółki z indeksu, lub zmniejszenia jej wagi – pasywną podaż), który jest efektem dostosowania portfeli przez inwestorów do zmian w indeksie. To oznacza, że do końca miesiąca w zależności od sytuacji wspomnianych na wstępie spółek pasywni inwestorzy muszą przygotować się na kupno lub sprzedaż dość dużych pozycji, czego skumulowany efekt powinniśmy zobaczyć na ostatniej sesji przed zapowiedzianymi roszadami w indeksach. – Rewizje w globalnych indeksach MSCI i FTSE to nie tylko „prestiż” – to w praktyce mechanizm generowania popytu i podaży, bo część rynku (ETF-y i mandaty benchmarkowe) musi dopasować portfele do nowego składu indeksu. W krótkim terminie najczęściej działa „twarda” mechanika przepływów: przy wejściu do indeksu rośnie popyt, a przy wypadnięciu – podaż, często skoncentrowana na sesji wdrożenia zmian (zwykle na fixingu) – wyjaśnia Grzegorz Pułkotycki, dyrektor inwestycyjny w Starfunds.
Czytaj więcej
Firma prowadząca indeksy giełdowe MSCI przedstawiła we wtorek 10 lutego wieczorem wyniki kolejnej...
Rynek lubi wiedzieć wcześniej
Eksperci zwracają uwagę, że inwestorzy bardzo często próbują dyskontować zmiany składu międzynarodowych indeksów dedykowanych Polsce, jak MSCI Poland, MSCI Poland Small Capsczy indeksów z rodziny FTSE. Stąd istotne ruchy cenowe będące wynikiem wzmożonej podaży lub popytu zwykle mają miejsce już z pewnym wyprzedzeniem, jeśli zmiany są oczekiwane przez rynek. – W przypadku spółek, które spełniają warunki brzegowe wejścia do indeksu, przed samym ogłoszeniem rewizji ich kurs potrafi dynamicznie rosnąć. Następnie w okresie od ogłoszenia rewizji do jej finalizacji również można obserwować pozytywny wpływ na kurs spółki, który można oczywiście wytłumaczyć stopniowym budowaniem portfeli przez określone fundusze – wyjaśnia Kamil Hajdamowicz, menedżer ds. portfeli w biurze doradztwa inwestycyjnego Santander BM. Nieco zaskakujące ruchy cenowe można często zauważyć w kolejnych miesiącach po wejściu do prestiżowego indeksu. – Po samej rewizji w wielu przypadkach w pierwszych dwóch-trzech miesiącach można było obserwować spadki kursu spółki. Odwrotnie rzecz się ma z usunięciem spółki z indeksu, której kurs w analogicznych okresach tracił, ale po samym fizycznym wyjściu z indeksu potrafił często zyskiwać na wartości – zauważa Hajdamowicz.