Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 12.02.2004 14:17

Odgrzewane kluchy - taki powinien być tytuł dzisiejszej sesji w USA.

Inwestorów dalej ekscytować będzie wczorajsza fuzja i wystąpienie

Greenspana. Pierwsze rozbudza spekulacje, kto będzie następny. Drugie

zostanie dzisiaj powtórzone, bo Greenspan znowu przemawia w Senacie.

Przemówienie powinno być bardziej skoncentrowane na podatki i deficyt

Reklama
Reklama

budżetowy, dlatego jeśli wielkość deficytu będzie bardzo mocno krytykowana,

to inwestorzy mogą się nieco przestraszyć, a dolar znowu osłabnie. Tylko czy

po wczorajszych peanach na część gospodarki można oczekiwać jakiegokolwiek

narzekania ze strony szefa Fed ? W roku wyborczym ? Tym bardziej, że

wczorajsze słowa żadnej euforii na rynkach nie wywołały i Greenspan nie

będzie się w związku z tym bał nadmuchania balona. Kwestia deficytu

Reklama
Reklama

budżetowego rozejdzie się więc zapewne po kościach i atmosfery na rynku nie

popsuje. A dane makro ? Nie można ich obrócić na korzyść byków i z początku

popsują atmosferę. Kontrakty amerykańskie zgodnie po 2-3 pkt. na minusach.

Dla nas jednak nie początek, nie reakcja na Greenspana, ale posesyjne wyniki

będą miały największe znaczenie. Dzisiaj publikacja Aetny i komputerowego

giganta Dell, który przy niespodziance ustawi nastroje na jutro w

Reklama
Reklama

Eurolandzie. Co u nas ? Trwa korekta i ponownie testujemy minima na

indeksie. Znowu jednak wyraźnie widać, że nie jest to żadna presja podaży ze

strony dużych graczy. 52 53 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama