Doprowadziło ono indeks w okolice ważnego poziomu 1125 pkt., gdzie znajdowała się dolna granica trzymiesięcznej konsolidacji oraz lokalne wierzchołki z 17 i 18 marca. Ostatnia sesja przyniosła lekkie naruszenie tego oporu na zamknięciu, ale niewielka skala przebicia nie pozwala jeszcze mówić o ostatecznym sforsowaniu.

Szczególnie ważne będzie więc kolejne kilka dni, które powinny pokazać rzeczywisty potencjał obecnej zwyżki. Jeśli popyt zdoła potwierdzić wyjście ponad powyższą barierę, będzie to pozytywny sygnał, który w najbliższym czasie może nawet otworzyć drogę dla zwyżki w okolice szczytów na 1158 pkt. Szanse na dalszą poprawę daje też zachowanie niektórych wskaźników. MACD i ROC dały sygnały kupna, a +DI i -DI weszły ostatnio w układ typowy dla wzrostów. W perspektywie najbliższych tygodni nowe maksima są jednak raczej mało prawdopodobne i można bardziej spodziewać się wejścia rynku w trend boczny. Ponadto należy liczyć się z tym, że podejście do szczytów nie obejdzie się bez kolejnych ruchów spadkowych. Po drodze mamy bowiem kilka innych oporów, jak minimum z 24 lutego na 1135 pkt. Rynek jest wykupiony co także zwiększa jego podatność na korektę, a więc niewykluczone, że już w pobliżu powyższego ograniczenia może dojść do kolejnego osłabienia.

Nasdaq Composite (24-30.03.04)

Przy wsparciu jakie tworzy luka hossy z 24 listopada w przedziale 1896-1907 pkt. doszło do odbicia. Po kilkudniowej obronie indeks mocniej ruszył do góry i odrobił ponad połowę strat z ostatniej fali zniżkowej z 5 marca. Poprawiło to lekko sytuację rynku i zmniejszyło znacznie groźbę powrotu do przeceny w najbliższym czasie, ale wzrosty nadal należy traktować jako korektę trendu z końca stycznia. Na wysokości ok. 2020 pkt. przebiega aktualnie linia wyznaczająca tę falę i dopiero jej pokonanie będzie sygnałem zapowiadającym wyraźniejszą poprawę.

W obecnych warunkach popyt powinien wykorzystać szansę i zaatakować wkrótce to ograniczenie. Możliwość taką daje zachowanie niektórych wskaźników. RSI po pozytywnej dywergencji odbił się w okolicach poziomu wyprzedania i pnie się w górę w strefie neutralnej. Sygnały kupna dały też MACD przecinając średnią oraz ROC, który wyszedł nad linię równowagi. To pozytywne przesłanki, jednak na ich podstawie nie można przesądzać przebicia. Jednym z elementów skłaniających do ostrożności jest chociażby spore wykupienie rynku. Z jednej strony potwierdza to wprawdzie dużą siłę obecnych wzrostów, ale też może stać się pretekstem dla spadku tym bardziej w połączeniu ze wspomnianym oporem. Warto też zwrócić uwagę, że na kolejnych kilku sesjach znacznie linii spadków wzmocni inny ważny opór, jakim jest ostatnie ze zniesień zniżki z początku marca na ok. 2005 pkt. Jeśli więc popyt szybko się z nim nie upora może to być pretekst dla aktywniejszej obrony jeszcze poniżej linii trendu.