Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 01.07.2004 15:17

Jeśli indeks ISM podawany o 16:00 nie będzie niespodzianką, to teoretycznie

szykuje się bardzo spokojna sesja w oczekiwaniu na jutrzejsze dane o

bezrobociu i przedłużony weekend. Tyle teorii - w praktyce oczekiwałbym

realizacji zysków. Po pierwsze skończył się kwartał/półrocze na które w w

końcówce wczorajszej sesji wyciągano indeksy. Po drugie dane z rynku pracy

Reklama
Reklama

nie zapowiadają się pozytywne, co sugeruje choćby dzisiejsza publikacja. Po

drugie przedłużony weekend i Dzień Niepodległości to duże zagrożenie

terroryzmem, co ostatnio znajdowało ujście w spadku indeksów na koniec

tygodnia. No i po czwarte - Chicago PMI wczoraj bardzo mocno rozczarował,

więc nawet lepszy od prognoz indeks ISM nie będzie dzisiaj argumentem

byków - taki odczyt wzbudziłby po prostu podejrzliwość, że coś jest nie tak,

Reklama
Reklama

bo te wskaźniki raczej pokazują podobne odczyty (tendencje). Dla nas ma to

jakieś znaczenie ? Nie, o ile korekta nie przekroczy 1%. Jeśli się mylę i

indeksy zamkną się przy maksach i na nowych szczytach, to jutro do świetnej

końcówki tygodnia wystarczą tylko neutralne dane z rynku pracy - ale na taki

optymistyczny scenariusz pieniędzy bym teraz nie postawił. 21 22 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama