Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 30.07.2004 15:20

Sporo dzisiaj negatywnych informacji. Od danych makro począwszy.

Rozczarowanie PKB, rozczarowanie napięciami inflacyjnymi. Do tego wybuchy

bomb w Uzbekistanie. Ropa na nowych szczytach i konferencja FBI na której

służby ostrzegają przed serią ataków w zachodnich stanach USA. Jakby tego

było mało, Wal-Mart obniżył prognozy sprzedaży w swojej sieci na lipiec.

Reklama
Reklama

Przecena ? Na razie tylko dolara bo kontrakty w USA NQ -1 SP -2. Tylko tyle

na tyle złych informacji ? W zeszłym tygodniu z rana na otwarcie indeksów

już byłby dramat. Teraz wystarczy spojrzeć na ostatnie sesje, na których

indeksy ignorowały zarówno fatalne dane (durable orders w środę), rekordowe

ceny ropy, czy rozczarowujące publikacje wyników spółek. Nawet gdy sesja

zaczynała się negatywnie, to w końcówkach zwyciężały byki. Pomimo tylu

Reklama
Reklama

negatywnych informacji dalej więc nie jestem skłonny porzucić swojego

optymizmu co do USA i dalej sądzę, że od spadków przyjdzie odpocząć na nieco

dłużej niż tylko ostatnie dni. U nas za to nie można tego powiedzieć. Choć

znowu wracamy do poziomu dzisiejszej parogodzinnej konsolidacji na indeksie,

to jednak jest to powrót (znowu) na mniejszym obrocie i wywoływany nieco

sztucznie malutkimi transakcjami na spółkach z drugiej ligi. Zupełnie dwa

Reklama
Reklama

różne oblicza rynku w ostatnich dniach - USA vs GPW. 59 60 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama