Dynamika produkcji przemysłowej rozczarowała inwestorów - w sierpniu odnotowano wzrost o 0,1%. Pozytywnym sygnałem był wzrost zapasów w firmach amerykańskich, co wskazuje na optymizm przedsiębiorców dotyczący wielkości popytu w najbliższych miesiącach. Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja danych o inflacji w USA. Prognozy mówią o wzroście indeksu cen o 0,1% w stosunku do lipca, zaskakująco niska dynamika cen produkcji sprzedanej przemysłu podana w minionym tygodniu wskazuje jednak, iż może tu dojść do kolejnej niespodzianki. Inwestorzy poznają także tygodniową liczbę nowozarejestrowanych bezrobotnych w Stanach oraz indeks FED mierzący koniunkturę w rejonie Filadelfii.
Rynek EUR/USD pokonał wczoraj wsparcie przy cenie 1,2210, co otworzyło drogę do wyraźnego osłabienia wspólnej waluty względem dolara. Wczorajsza sesja europejska stała jeszcze pod znakiem umocnienia euro, spadki rozpoczęły się wraz z otwarciem rynku amerykańskiego. Wyprzedaż waluty europejskiej zatrzymała się w pobliżu poziomu 1,2140. Dzisiejsza sesja europejska może przebiegać w spokojnej atmosferze, wsparcie przy cenie 1,2140 może zostać nieznacznie naruszone. Przebieg dalszych notowań będzie uzależniony od wymowy danych z USA, niższa od oczekiwań inflacja może stanowić sygnał do wyraźniejszej korekty.
Kurs USD/JPY utrzymuje się w trendzie horyzontalnym. Pokonanie oporu przy cenie 109,70 stanowiło sygnał do umocnienia dolara. Oporem w perspektywie najbliższych dni pozostaje poziom 110,40, wsparciem cena 109,00.
Krzysztof Kochan
X-Trade