Kurs akcji spółki wzrósł o 14% i pociągnął cały sektor softwarowy. Rynkowi zupełnie nie przeszkadzało, że niższą od oczekiwań sprzedaż przedstawił Wal-Mart, ani że cena ropy, pomimo uspokojenia sytuacji w Nigerii, utrzymała się w pobliżu ostatnich wieloletnich maksimów. Nieco gorsze od oczekiwań były dane dotyczące zamówień w przemyśle, tutaj jednak wytłumaczono to spadkiem zamówień w przemyśle lotniczym. Notowania na obu rynkach rozpoczęły się od wyraźnych wzrostów. Później jednak rynek bardzo powoli opadał. Obroty były dosyć wysokie - na NYSE nieco niższe od piątkowych, na Nasdaq?u nieznacznie większe. Po sesji niewiele się działo - AHI zakończyło zwyżką o 0,06%. Na wykresach indeksów uformowały się świece z długimi górnymi cieniami. DJIA i S&P500 wyhamowały zaś wzrosty w pobliżu górnych linii półrocznych trendów spadkowych. To może sygnalizować stabilizację bądź lekkie pogorszenie notowań na najbliższych sesjach. Istotniejsze spadki są mało prawdopodobne, bo sentyment rynkowy jest pozytywny. To, że nie jest on poparty ważnymi danymi makro ani informacjami ze spółek na razie nie ma znaczenia. Najbliższe dwie sesje mogą przynieść niewielkie zmiany indeksów, wyraźniejszy ruch może mieć miejsce w piątek - po publikacji danych z rynku pracy.

Optymizm z zagranicznych parkietów przełożył się również na nasz rynek. Wczoraj WIG20 już na otwarciu zanotował znaczny wzrost i rozpoczął notowania od utworzenia obszernej luki hossy. Zwyżka była kontynuowana w pierwszych minutach handlu, później jednak rynek wszedł w długa konsolidację. Ostatnia godzina notowań przyniosła jeszcze jedna falę wzrostową. Patrząc przez pryzmat indeksu, wczorajsze zachowanie rynku można uznać za bardzo mocne. Znaczny wzrost indeksu wynikał jednak z dużych wzrostów tylko 3 spółek: KGHM, PKN, TPSA. Sektor bankowy, za wyjątkiem BRE, zachowywał się wczoraj słabo. Obroty wyraźnie wzrosły, ale koncentrowały się na wymienionych spółkach. Rynek był wąski, a w takiej sytuacji trudno liczyć na mocniejsze wzrosty. Zamknięcie na WIG20 wypadło blisko kwietniowego szczytu intraday, a na wykresie ukształtowała się wysoka biała świeca. Obraz techniczny rynku poprawił się. Wczoraj jednak indeks zanotował już szósty z rzędu wzrost, a szybkie wskaźniki wkroczyły do stref wykupienia. To przemawia za konsolidacją notowań na najbliższych sesjach. Bardzo silnym wsparciem dla indeksu jest górne ograniczenie wczoraj luki - 1821 pkt. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum - 1846 pkt. Dzisiaj bardziej prawdopodobny jest niewielki spadek indeksu.