W połowie sesji indeksy przeszły na plusy i na tych poziomach utrzymały się do końca dnia. Obroty były niższe od piątkowych, poniżej średnich miesięcznych. Po sesji wyniki opublikował IBM. Były wyższe od oczekiwanych, spółka dodatkowo zapowiedziała dobre rezultaty w czwartym kwartale. W handlu posesyjnym kurs akcji wzrósł o 2,3%, a AHI zakończyło zwyżką o 0,21%. Sytuacja techniczna nieco się poprawiła. Na wykresach indeksów ukształtowały się białe świece z dolnymi cieniami, a szybkie wskaźniki wygenerowały sygnały kupna. W krótkim terminie duży wpływ na sentyment rynkowy nadal będzie mieć zachowanie ceny ropy. Wczorajszy spadek ceny tego surowca może zapowiadać mocniejszą korektę spadkową. Taki ruch przełożyłby się pozytywnie na rynki akcji.
Relatywnie mocna sesja w USA pomoże w odbiciu na naszym rynku. Sam przebieg wczorajszej notowań pokazał, że większość dużych inwestorów wstrzymuje się z decyzjami inwestycyjnymi. Przez większą część dnia rynek konsolidował się na niewielkich minusach, w ostatnich dwóch godzinach podaż była jednak nieco aktywniejsza i doszło do pewnego osłabienia. Obroty były wczoraj niskie, najniższe od 12 sesji. W ostatniej godzinie handlu WIG20 dotarł bardzo blisko ubiegłotygodniowego minimum i z tego poziomu w końcówce sesji wystąpiło lekkie odbicie. Obrona wsparcia była przeprowadzona w mało spektakularnym stylu, ale i tak stwarza szansę na lekką poprawę notowań na najbliższych sesjach. Rynek jest obecnie silnie wyprzedany, a szybkie wskaźniki są bliskie sygnałów kupna. Pierwszym ważnym oporem dla WIG20 jest czwartkowe zamknięcie na 1781 pkt. Indeks już trzykrotnie odbijał się od tego poziomu w dół. Jeżeli się jednak uda ten poziom pokonać możliwe będzie przedłużenie wzrostu do wysokości połowy czarnej świecy sprzed tygodnia - 1800 pkt. Na dziś najważniejsze wsparcie dla indeksu to wczorajsze zamknięcie - 1761,6 pkt.