Później jednak atmosfera zaczęła się poprawiać, a indeksy notowały umiarkowane wzrosty. W poprawie sentymentu pomogło wyznaczenie wyższej ceny docelowej dla akcji Apple Computer (przez Piper Jaffray). To wzmocniło przede wszystkim producentów komputerów, ale też i cały rynek technologiczny. Lekko pozytywnie przekładał się też spadek ceny ropy. Obroty na obu rynkach były nieco niższe od piątkowych, ale zbliżone do średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym AHI zanotowało niewielki spadek - o 0,11%. W sytuacji technicznej wyraźnych zmian nie ma. Wczorajszy zwrot w górę pokazuje jednak, że na najbliższych sesjach nie należy oczekiwać pogłębienia spadków. Najbardziej prawdopodobna jest konsolidacja poniżej ostatnich maksimów. Tym bardziej, że w czwartek rynek będzie zamknięty (Święto Dziękczynienia), co wyraźnie obniży aktywność inwestorów.
Sesja w USA przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Sam przebieg wczorajszej sesji nie był ciekawy. Kiepska atmosfera na rynkach zagranicznych spowodowała, że indeksy już na otwarciu zanotowały wyraźne spadki. Nie były one jednak efektem siły podaży, ale konsekwencją wstrzymania popytu. Handel przez cały dzień był mało aktywny, a obroty w przypadku spółek z WIG20 najniższe od 25. października. Relatywnie słaby był sektor bankowy, ale popyt wyraźnie przeważał na TPSA, spokojnie też zachowywał się PKN (mimo informacji, że MOL chciałby już w grudniu zadebiutować na WGPW). WIG20 przetestował wczoraj dołek sprzed tygodnia na 1798 pkt. Test zakończył się pomyślnie, widać jednak było jednak dużą ostrożność. Indeks testował też linię miesięcznej tendencji wzrostowej (1812 pkt). Na zamknięciu udało się utrzymać powyżej poziomu linii, jednak fakt, że w trakcie sesji indeks ją wyraźnie naruszył obniża jej wiarygodność. Zwłaszcza, że na rynku od kilku sesji można mówić o konsolidacji notowań w przedziale 1800-1840 pkt. W tym kontekście, poważniejsze konsekwencje, z punktu widzenia analizy technicznej, będzie mieć dopiero opuszczenie obszaru konsolidacji. Wydaje się jednak, że do takiego wybicia nie dojdzie jeszcze w tym tygodniu. Dzisiaj prawdopodobna jest kolejna mało ekscytująca sesja. Pierwsze wsparcie dla WIG20 to wczorajsze zamknięcie - 1812 pkt. Pierwszym oporem jest 1821 pkt, ważniejszy poziom to jednak 1829 pkt (piątkowe zamknięcie).